Wpis z mikrobloga

@Wloczypsuj Polak nawet jak niewykwalifikowany oraz posiadający słaby Angielski to zarobi więcej kasy niż przeciętny Brytol bo nie jest taki leniwy, a nawet jeśli, to się ugnie presji przełożonego i będzie pracował nadgodziny.

Widziałem dziesiątki wpisów na Reddit o problemach finansowych Brytoli. Kuriozalne powody i zawsze pytanie jak poprawiać swoją sytuację, zwykle bez chęci pracowania więcej.
  • Odpowiedz
@Vito_Scaletta: wystarczy że pomiędzy majem a październikiem przygrzeje w piątek mocno słońce to nagle masowo Anglicy pijaki biorą sick day Bo trzeba iść chlać w pubie.

Widziałem i widzę to często w różnych branżach i u znajomych z opowieści.

Wtedy ja mówię że za short notice chcę 50-100£ extra na start i przychodzę kogoś zastąpić.
Nie mają wyboru i płacą
  • Odpowiedz
@Czoso

większa motywacja do z-----------a, bo "buduję dom w Polsce i potrzebuję pieniędzy". Ten model się już kończy, bo domy i mieszkania w Polsce są za drogie, ale jest niedobitki takiego podejścia pewnie gdzieś są.


tak, konczy sie model ludzi przyjeżdżających za chlebem ( w kraju teraz mozna znalezc pracę, na poczatku 2000-nych było bardzo kiepsko z dostępnością miejsc pracy nie mówiąc juz o dobrych pieniądzach czy karierze), ale teraz to
  • Odpowiedz
@adamsowaanon:

A w Polsce myślisz, że inaczej jest? Jest jeszcze gorzej, bo L4 jest płatne 80% co w UK nie jest takie pewne.

W Polsce ludzie "chorują", żeby pojechać na kajaki albo rowery xd
  • Odpowiedz
@adamsowaanon

muszę przyznać że o tych sickach w poniedziałek też słyszałem z opowiadań, że ludzie co robią w biurze bardzo często dzień chorobowy w poniedziałek i pół dnia w piątek

  • Odpowiedz
@Wloczypsuj: jak Polacy przyjechali pierwszy raz po otwarciu granic to nie znali swojej wartości, łapali się nisko płatnych prac, to przez lata się zmieniało, większość zrozumiała swoją wartość i zwierzątka kwalifikacje
  • Odpowiedz
@DrGreen_2: A czy tej sredniej nie pomaga tez to ze duzo ludzi wyjechalo lub wyjezdza? Raczej watpie ze ludzie z giga zarobkami wyjezdzaja, tylko bardziej szaraczki ponizej sredniej krajowej, to by mialo sens tez czemu ubywa nam z "dolu" a nie z "gory".
  • Odpowiedz
muszę przyznać że o tych sickach w poniedziałek też słyszałem z opowiadań, że ludzie co robią w biurze bardzo często dzień chorobowy w poniedziałek i pół dnia w piątek


@dreadingit: mi to nie przeszkadza,
W sumie ja jestem za tym żeby dni gdy jest 25+ na zewnątrz i słońce praży to robić ekstra dni wolne.
Sam bym tak robił w przyszłości.
  • Odpowiedz
@Wloczypsuj: Ja pije do tego ze bylo prawie milion ludzi z Polski a teraz odczuwalne nie jest nawet pol miliona. Jest sporo ludzi +40/50 ktorzy po splaceniu domu w UK przez te 2 dekady, zabrali kase i wrocili do Polski, a wcale duzo tu nie zarabiali. Sa tez na pewno tacy, ktorzy dobili to szklanego sufitu czy byli zmeczeni Anglia i wrocili do Polski, jednak wiekszosc ludzikow nie zarabia sredniej
  • Odpowiedz
  • 1
@jaredsolo: jeśli o to chodzi to znajomi "fachowcy", którzy w UK robili wszystko tzn złote rączki to wrócili do Polski i potrafią wyciągnąć 20k miesięcznie.
Zdecydowanie nie jest potrzebny teraz zachód jeśli masz fach w ręku.
  • Odpowiedz
@Wloczypsuj: trochę porównywanie jabłek do pomarańczy.
Po pierwsze, zarobki w UK są mocno zróżnicowane jeśli chodzi o lokalizację, a zakładam że więcej Polaków wyekmkgrowalo do miejsc gdzie zarabia się najlepiej (np Londyn) a raczej mało kto siedzi tam gdzie zarobki są najniższe.

Druga sprawa, większość polskie emigracji, pod względem wieku, osiąga swój peak jeśli chodzi o zarobki (30 - 50 lat) co również nie jest porównywalne z całym społeczeństwem UK
  • Odpowiedz