Skąd się wziął w Polakach ten kult życia ponad stan? Jak skrytykujesz w internecie, że coś jest obiektywnie drogie (m.in. jedzenie, przede wszystkim na mieście) to zaraz zleci się chmara zjebów których jedynym argumentem jest "jak cię nie stać to żryj paprykarz". Mieszkania? To samo. Wytykanie manipulacji rynkowych i downsizingu? To samo. No ja p------ę.
Myślę, że takie podejście tylko napędza i przyzwala na wszelkie scamy, a Polacy zamiast się buntować to akceptują bycie ruchanym i próbują się wywyższyć nad somsiadem - "Ty bierzesz do pyska tylko 15cm i się krztusisz? Kuuurła ja tam wezmę 18 bez zająknięcia hehehe".
Z łatwością ponad połowa Polaków zarabia minimalną lub niewiele więcej, ale mimo tego zjawisko opisane powyżej jest bardzo powszechne. Skąd to się bierze? Czy to są w ogóle prawdziwe osoby czy może jednak boty, które mają wpędzać Polaków w poczucie bycia mniejszym i dostosowanie się do drożyzn pod ryzykiem linczu społecznego?
zawsze było zastaw się a postaw się. Nigdy nie należałem do tego trendu podejrzewam, że to leczenie kompleksów albo uważanie, że jak coś jest droższe to musi być lepsze. Wsród roboli pytają jakie auto powiesz kup sobie Dacie to powiedzą ale ja chciałem samochód. Zmywarkę też nie kupią beko tylko boscha za 6k i będą spłacać przez 4 lata.
Myślę, że takie podejście tylko napędza i przyzwala na wszelkie scamy, a Polacy zamiast się buntować to akceptują bycie ruchanym i próbują się wywyższyć nad somsiadem - "Ty bierzesz do pyska tylko 15cm i się krztusisz? Kuuurła ja tam wezmę 18 bez zająknięcia hehehe".
Z łatwością ponad połowa Polaków zarabia minimalną lub niewiele więcej, ale mimo tego zjawisko opisane powyżej jest bardzo powszechne. Skąd to się bierze? Czy to są w ogóle prawdziwe osoby czy może jednak boty, które mają wpędzać Polaków w poczucie bycia mniejszym i dostosowanie się do drożyzn pod ryzykiem linczu społecznego?
#polska #ekonomia #polactwo #ceny #gastronomia #kultura #prl
Nigdy nie należałem do tego trendu podejrzewam, że to leczenie kompleksów albo uważanie, że jak coś jest droższe to musi być lepsze. Wsród roboli pytają jakie auto powiesz kup sobie Dacie to powiedzą ale ja chciałem samochód. Zmywarkę też nie kupią beko tylko boscha za 6k i będą spłacać przez 4 lata.