Wpis z mikrobloga

@GoogleFuchsiaZgubilemHaslo
Pandemiczne dodruk i beka zarżneły rynek.
Kumpel kupił mieszkanie pół roku przed pandemia za 8.5k za m2 w Krakowie. W czasach bk2 (jak ja kupowałem) w tej samej okolicy ofertowe się zaczynały od 13-14k. Teraz jest masa ogłoszeń za 16k+.
On rocznik 90, ja 93.
  • Odpowiedz
@GoogleFuchsiaZgubilemHaslo, @Mathas: skąd na wkład własny, skąd stabilne zatrudnienie, skąd umowę na czas nieokreślony, które wymagają banki?
Ja z rocznika 95 kupiłem mieszkanie dwa lata temu, gdzie ceny były z 5-10% mniejsze niż teraz. Może komuś z pomocą udałoby się rok/dwa lata wcześniej ale to wciąż są lata 20.
  • Odpowiedz
@krystekw2 @GoogleFuchsiaZgubilemHaslo: tylko nie zapominacie, że te roczniki 90 gdy wchodzili na rynek pracy to bezrobocie wynosiło z 12%. Normą było zarabianie po kilka zł na godzinę. Brak wkładu własnego też był ogormną przeszkodą. Jak dobrze załapałeś się na pracę to w wieku 30 kilku lat miałeś na wkład i na zakup mieszkania na kredyt ( czyli teraz, dlatego BK2% to oni brali w dużej ilości takie mieszkania ).
  • Odpowiedz
@GoogleFuchsiaZgubilemHaslo: dokładnie jak myślałem że ja mam p--------e to młodsze rodzeństwo już nie wiem co powiedzieć, jak rozmawiałem z młodszym bratem rocznik 96 który kilka lat pracował za granicą by odłożyć na zakup to jest załamany, czuje że pociąg mi odjechał, jedyną alternatywą dla niego jest teraz miasto powiatowe, co nie jest jeszcze najgorszą opcją zależnie od miasta ale nasze najbliższe jest jego konunktura oparta o jeden zakład pracy który
  • Odpowiedz
@Mathas

W wieku 23-24 lat to dopiero kończysz studia i wchodzisz na rynek pracy. Skąd weźmiesz na wkład własny?


Nie widzę problemu pracować i studiować. Mi się udało odłożyć w tym czasie jakoś 75k (2020 r.)
Faktycznie, nie chodziłem na imprezy co weekend i nie latałem na wakacje co dwa miesiące.
  • Odpowiedz
Rocznik 90-95 mógł sobie jeszcze w miarę prosto pozwolić na zakup mieszkania ( 2015 - 2018) wtedy ceny były ~2-3x mniejsze z m2.


@GoogleFuchsiaZgubilemHaslo: Rocznik 80-85 mógł sobie jeszcze w miarę prosto pozwolić na zakup mieszkania (2005-2010) wtedy ceny były ~2-3x mniejsze z m2 niż w okresie o którym piszesz.

A idąc jeszcze dalej to rocznik 60-65 mógł sobie jeszcze w miarę prosto pozwolić na posiadanie mieszkania (1985-1990) na książeczkę
  • Odpowiedz