Wpis z mikrobloga

Witam

Niedlugo wybieram sie na polwysep helski gdzie zabieram swoją szose. Usiadlem do planowania tras i mam pytanie do bardziej doswiadczonych, jak w praktyce wyglada jazda szosą po ulicy na półwyspie? Oczywiscie wiem, ze jest tam dedykowana sciezka bedaca czescia trasy R10, ale w znacznej czesci nie nadaje sie ona do jazdy szosą.

Zastanawiam sie czy mozna bezpiecznie poruszac sie ulica na odnicku Wladyslawowo - Hel i z powrotem, czy jest to "powszechnie akceptowalne" :D raczej nie planuje jazdy w godzinach szczytu, niemniej wolalbym wiedziec na co byc gotowym :)

#szosa #polwysep #gravel #garmin #r10
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maciejas27: Za Juratą w stronę Helu. Od Władysławowa do Juraty masz wszystko. Kostkę niefazowaną, kostkę fazowaną, płyty jumbo, płyty mon, CPR nie spełniający wymogów rozporządzenia co do szerokości takowego, etc. Nie wiem na co te fagasy z gmin przeznaczają podatki turystów.
  • Odpowiedz
@Maciejas27 W stronę Helu starałem się jechać wyznaczoną ścieżką, która tak jak wspomina @sargento jest w opłakanym stanie. Wracałem normalnie asfaltową drogą i nikt nie trąbił, nie machał łapami, tylko było to na przełomie września/października czyli stosunkowo spokojnie. Znacznie lepiej sytuacja ma się względem roweru tupu cross/mtb czyt. coś z szerszą oponą bo od strony morza ciągną się dość dobrze ubite trakty leśne.
  • Odpowiedz
@Maciejas27: Dokładnie nad tym samym się dzisiaj zastanawiałem, też planuje wyjazd nad morze i trasce na hel na poczatku lipca. Obawiam się w--------a puszkarzy oraz korków sam nie wiem czy warto tam sie pchać na szosie.
  • Odpowiedz
@Maciejas27: Bylem w zeszlym roku na majowce i zalozylem gravelowe opony do szosy, bo to co tam sie odwala w sezonie to szkoda zycia i nerwow. Co 5 km bedziesz walczyl z gosciami probujacymi zepchnac cie z szosy albo stal w korku bo nie ma miejsca by wyprzedzic. Opcja jest tez wsiasc do pociagu i dojechac do Wladka i wtedy jechac rowerem.
  • Odpowiedz