Wpis z mikrobloga

#gielda mam dostępny kredyt 150k na RRSO 8% z Revoluta na rok. Rata lekko ponad 13k, łączny koszt kredytu ok 6.5k. Zastanawiam się, czy tego nie wziąć, zaparkować na KO 6% i co miesiąc ładować 25k w akcję USD i EUR, raczej bezpieczne Mag7, ASML, Siemens itd.

Wyliczenia wskazują, że realny koszt kredytu wyjdzie ok 2.5k, a będzie extra kasa do wrzucenia w relatywnie tanie spółki. Czy to serio wydaje się takie prost, czy czegoś nie zauważam (np ukrytych kosztów)?

Nie będę przejmował się ew dalszymi spadkami, bo horyzont to 15-20 lat a i tak regularnie dokupuję co miesiąc za 50-80k. Po prostu chodzi o dodatkowy zastrzyk kasy na zakupy. Dajcie znać, czy to ma sens, czy raczej głupia opcja.
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Codon Nie słuchaj słabych ludzi ziom, oni są na wiecznej wyspie kiedyś będę, Błąd nigdy nie będą bo nie mają jaj. Ty wiesz jak wygrać życie. Musisz wziąć większy kredyt niż ten co Ci proponują i wygrać życie spełniać swoje marzenia! Sukces jest tuż za rogiem musisz tam tylko wejść!!!!!

Uwaga: Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Można stracić zainwestowane środki. To nie jest porada inwestycyjna. Przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych należy wziąć
  • Odpowiedz
@Codon: Jeżeli stać Cię na spłatę 162k z wypłaty w ciągu roku i masz drugie tyle na życie, to taki kredyt nie jest dla ciebie problemem i z przeznaczeniem jak dodatkowe środki, głównie leżące na lokacie, to jest to jeszcze ok. Zawsze możesz pomyśleć nad spółkami ze stałą i dosyć wysoką dywidendą i kupować odpowiednio wcześnie ich akcje, np akumulując przez cały rok. Przy takich zarobkach możesz też pomyśleć nad
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Eurosceptyczny99 162k to czasami moje miesięczne zarobki, więc ryzyko mam praktycznie zerowe. Chodzi po prostu o przyspieszenie zakupów, a nie zastawienie się na jakiś zakład.
  • Odpowiedz
regularnie dokupuję co miesiąc za 50-80k


@Codon: Jeśli stać cię żeby tyle wrzucać co miesiąc to nie rozumiem sensu brania tak marnego kredytu, który mógłbyś spłacić w 2-3 miesiące. To się nie klei. W ogóle rozważanie czegoś takiego przy takich dochodach się nie klei. Rata 13k to rozumiem również uszczuplenie kasy jaką miesięcznie mógłbyś wrzucić na inwestycję? To też przeliczyłeś?
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@secs unikam lewara Jak ognia, bo inwestuje w celu ochrony majątku. Wrzucenie tanio pożyczonego pieniądza w akcje firm, w które wierzę jednak różni się od puszczania CFD na dźwigni :p
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@dr3vil to jest główny powód, dla którego nie biorę - bo to faktycznie 13k mniej miesięcznie na inwestycje przez rok. Nie jestem pewien, czy jeszcze nie polecimy z 10%.
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Dorianek ale to prawda - po prostu dorzucę więcej na rynek przez najbliższe 6 miesięcy I potem to spłacę z bieżących dochodów.
  • Odpowiedz
@Codon: chłopie jak rzeczywiście masz tyle hajsu w akcjach to idź do swojego maklera i negocjuj kredyt lombardowy pod zastaw papierów wartościowych. Albo graj na lewarze. Od razu zaznaczam, że ani jednego ani drugiego nie polecam, tak samo jak brania kredytu konsumenckiego na akcje jeżeli nie wiesz co robisz, bo możesz skończyć pod mostem xd
  • Odpowiedz
@Codon: ja zrobiłem inaczej i wziąłem w Revolucie 130k na 10 lat, spłaciłem po 1,5 roku i jeszcze sporo mi zostało, koszt kredytu wyszedł znacznie mniejszy, po co brać na 1 rok a nie na max 10 lat? Co ciekawe odrzucają teraz wszystkie moje wnioski o kredyt, może wcześniejsza spłata jest u nich wielkim minusem
  • Odpowiedz
Jak wiesz co robisz to problemu nie ma. Problem w tym, ze Twoja strategia mi nie leży, ale to już materiał na zupełnie inną historię.

Robiłem niedawno podobny ruch na #czypokonampozyczke - w listopadzie 102 tysiące, a następnie w lutym 91500 - dwie pożyczki w PKO BP po kilkanaście procent RRSO, już zamknięte, które wygenerowały łącznie 20 tysięcy pożytku w miesiąc/dwa każda (lwia część Orlen, trochę AT&T i Intela, oba zagraniczniaki
  • Odpowiedz