Z okazji lanego poniedziałku naszła mnie taka myśl czy w Polsce dałoby się przywrócić tradycję masowego oblewania się wodą tak jak jeszcze miało to miejsce lata temu.
W zeszłym tygodniu w #kambodza odbyło się święto nowego roku, czyli przez 5 dni w centrum miasta (i nie tylko) tłumy ludzi oblewały się wodą. Fajny event bo wszyscy kombinowali sprzęt na to wydarzenie, znajomi organizowali się w grupki, handlarze zarabiali na akcesoriach itd. Wszystko kulturalnie, jak ktoś nie posiadał karabinu lub innej zabawki to nie był oblewany bo oznaczało, że się nie bawi. Takie wydarzenia zbliżają do siebie ludzi niezależnie od wieku. Problemem jest różnica kulturowa bo również dobrze pamietam że był to idealny dzień dla lokalnych patusów, które lubiły pod pretekstem uprzykrzać życie ludziom co nie mają ochoty się bawić.
W zeszłym tygodniu w #kambodza odbyło się święto nowego roku, czyli przez 5 dni w centrum miasta (i nie tylko) tłumy ludzi oblewały się wodą. Fajny event bo wszyscy kombinowali sprzęt na to wydarzenie, znajomi organizowali się w grupki, handlarze zarabiali na akcesoriach itd. Wszystko kulturalnie, jak ktoś nie posiadał karabinu lub innej zabawki to nie był oblewany bo oznaczało, że się nie bawi.
Takie wydarzenia zbliżają do siebie ludzi niezależnie od wieku. Problemem jest różnica kulturowa bo również dobrze pamietam że był to idealny dzień dla lokalnych patusów, które lubiły pod pretekstem uprzykrzać życie ludziom co nie mają ochoty się bawić.
#lanyponiedzialek #swieta #przemyslenia
źródło: smigus
Pobierz