Aktywne Wpisy

mocarnyknur +233
źródło: 1000043665
PobierzPora na zimny prysznic.
Koniec mitu potężnego #programista15k. Oto brutalne zderzenie z rzeczywistością biologicznych zasobów z polskiego IT.
Spójrzcie na ten wykres i przestańcie w końcu żyć złudzeniami z lat 2020-2022. Podczas gdy przeciętny Janusz na magazynie, kurier czy pani w żabce dostają regularne podwyżki inflacyjne i średnia krajowa wystrzeliła do poziomu ponad 9,5 tysiąca brutto, dumni „panowie programiści” od trzech lat stoją w bolesnym rozkroku na poziomie 15 200 zł.
Koniec mitu potężnego #programista15k. Oto brutalne zderzenie z rzeczywistością biologicznych zasobów z polskiego IT.
Spójrzcie na ten wykres i przestańcie w końcu żyć złudzeniami z lat 2020-2022. Podczas gdy przeciętny Janusz na magazynie, kurier czy pani w żabce dostają regularne podwyżki inflacyjne i średnia krajowa wystrzeliła do poziomu ponad 9,5 tysiąca brutto, dumni „panowie programiści” od trzech lat stoją w bolesnym rozkroku na poziomie 15 200 zł.
źródło: dramat_it_
Pobierz



Co tu dużo mówić, film to teraz zasłużona klasyka. Niemal wzorowy dramat akcji z naciskiem na dramat, bo jednak tutaj Stallone miał do zagrania coś więcej niż w dwójce czy trójce. Jego John Rambo to zagubiony i straumatyzowany człowiek na drodze do... No właśnie, Rambo chciał po prostu odwiedzić swojego przyjaciela, a gdy usłyszał o jego śmierci odszedł by niejako roztopić się w amerykańskim społeczeństwie chwytając się kolejnych gównianych prac. No i wtedy pojawia się szeryf miasteczka o dyktatorskich zapędach, który chce pokazać, że to on w nim rządzi. I jeden i drugi nie chce odpuścić. Lata temu czytałem literacki pierwowzór Davida Morella i tam konflikt szeryf-Rambo grał pierwsze skrzypce aż do autodestrukcyjnego dla obydwu postaci finału. Tutaj zostało to znacznie zmienione. Szeryf Teasle w pewnym momencie schodzi na drugi plan, gdy zjawia się pułkownik Trautman i wydaje mi się, że sporo z jego wątku wycięto, niemniej Richard Crenna stanowi według mnie ciekawszy kontrast do Rambo, niż małomiasteczkowy uparty glina.
Sceny obławy w lesie są minimalistyczne w porównaniu z innymi filmami z serii i do tej pory bardzo dobrze się trzymają. Lokacja w Kolumbii Brytyjskiej, dzięki jej oszałamiającym krajobrazom też robi swoje. Końcowa rozpierducha w mieście i scena załamania Johna w finale jest dosyć niecodzienna. Rambo pęka - nie jest już maszyną do zabijania a po prostu zwykłym zranionym człowiekiem. Stallone potrafił to oddać w tym pełnym zaszczucia wzroku. Przy czym dobrze się stało, że twórcy nie poszli w całości na przedstawienie Rambo jako zwykłego wariata - ofiarę, który nie zdaje sobie sprawy z własnego szaleństwa, a postawili na zachowanie przez niego świadomości swoich czynów, które w pewnym momencie przytłaczają go i łamią. Mimo wszystko bowiem kibicujemy mu gdy widzimy jak stara się po prostu walczyć o swoje. W tym kontekście jego losy dają nadzieję, wpisując się w raeganowski klimat amerykańskiego odrodzenia l. 80-tych.
#sheckleyrecenzuje #recenzje #stallone #rambo #filmy #kino
źródło: 14543830858_12ba22339e_o-2032870729
Pobierz