Wpis z mikrobloga

@WciazTenSam Ja z kolei nie umiem parkowania przodem. I uważam, że jeśli nie masz kamery 360, to właśnie tego typu parkowanie jest najgorsze bo niczego przed sobą nie widzisz. Obejrzyj sobie filmiki na YouTube, często tłumacza lepiej niż na kursach.
Ja kiedy tylko mogę to parkuje albo tyłem albo równolegle, bo wtedy wszystko będzie rowniutko i w liniach.
  • Odpowiedz
@WciazTenSam: Jak ja nienawidzę parkować w ogóle. Równolegle to nawet bym nie próbował xD
Parkowanie między autami to jest dla mnie horror. Zawsze jadę parkować gdzieś na końcu parkingu gdzie obok nie ma auta. Mimo tego zawsze wjeżdżam miedzy linie, ale sam fakt że mam 5 cm błędu, żeby w--------ć się komuś w blachę i stresować się chetnie mnie odstrasza od takich prób parkowania.
  • Odpowiedz
@nomiriala: Przecież równolegle to musisz wiedzieć dokładnie w jakim miejscu zacząć manewr bo inaczej jak źle przekalkulujesz to będzie albo za płytki, albo za głęboko, albo walniesz auto. Może jakbym to potrenował.
  • Odpowiedz
@megucchi: ostrożnie. Teraz się w sumie zastanawiam jak parkuje zwykle podjeżdżam nieco dalej niż połowa(Mój tył) auta obok którego parkuje tyłem, lepiej jest prostować auto niż wykręcać. Albo ustawiam sie też pod kątem że mój tylni róg zrównuje się z samochodem obok którego parkuje
programista3k - @megucchi: ostrożnie. Teraz się w sumie zastanawiam jak parkuje zwykl...

źródło: Bez tytułu

Pobierz
  • Odpowiedz
@megucchi Ja kiedy widzę mijane auto z tylu w małej trójkątnej szybie, wiem że już mogę zaczynać skręt tyłem o 45 stopni. I wjedzie idealnie. Przy parkowaniu równoległym też warto znaleźć jakiś punkt orientacyjny swojego samochodu.
  • Odpowiedz
@megucchi Poza tym przyjdzie w końcu taki moment, że nie będziesz mial jakiejkolwiek innej możliwości i będziesz musiał zaparkować równolegle :D
Ja nauczyłam się parkowania w zeszłym roku latem weekendami w Okunince, kiedy trzeba być niekiedy bardzo kreatywnym, żeby zaparkować.
  • Odpowiedz