Wpis z mikrobloga

@Sandevistan Mi się kiedyś gość pytał o nazwę ulicy, z stacji PKP szedł i mu się telefon rozładował, środek nocy więc nikogo innego nie było tylko ja, telefonu akurat nie wziąłem ale coś kojarzyłem tą ulice więc mu powiedziałem jak dojść, jakieś 3km miał do butowania. Chyba nie mial kasy nawet na taxi.
Jak wróciłem do domu to sprawdziłem czy dobrze mu wytłumaczyłem i kazałem chłopu iść 3km w przeciwnym kierunku
  • Odpowiedz