Wpis z mikrobloga

@Mr_Przyjemny: przynajmniej się zwolnił i mogli zatrudnić nową osobę bez naciągania budżetu. Kiedyś w czasach studenckich, jak pracowałem to zdarzali się nowozatrudnieni, którzy po 1-2 dniach brali L4 i znikali na 2-3 tygodnie, żeby potem i tak przynieść wypowiedzenie. A człowiek tyrał bez wolnego - mój niechlubny rekord, to chyba z 5 tygodni fizycznej roboty bez dnia wolnego (dwóch z rzędu takich gagatków). Młody byłem wtedy, głupi, no i biedny,
  • Odpowiedz
@anon-anono: Bo taka ameba primo nie rozumie ze jego zycie to nie praca, a szefowa to nie bogini. On własnie operuje w takich kategoriach myslowych. Dwa on nie rozumie że to nic osobistego, nie ma wpełni opracowanego rozrozninia miedzy soba a innymi ludzmi. brak pracy potrafi skategoryzować jedynie jako lenistwo, bo to jest pojne z jego swiato pogladem. Wyzywa Cie tekstem rodem z ze szkoły podstawowej bo tam sobie jeszcze
  • Odpowiedz