Od kilku miesięcy chodzi za mną chęć kupienia i złożenia sobie modelu czołgu/samolotu. Tylko nie mam o tym zielonego pojęcia. Modele jakich firm są warte uwagi dla noobów i co prócz samego modelu potrzebne jest by zacząć?
@przemytni-azbestu: dla noobów na pewno Revell. Duży wybór, dobrze spasowane, kalkomania nie rozrywa się tak łatwo przy nakładaniu no i oznaczają poziomy trudności. Zazwyczaj mają już farby klej i pyndzel. Choć niskiej jakości. Pozostaje kupić skalpel bądź wąski nożyk do tapet i jakiś papier ścierny czy pilnik modelarski.
@MacronT1000: Dziękuję, popatrzę sobie na te Revelle, na pierwszy rzut oka widzę, że cenowo bardzo przystępnie to wygląda. Nie wiem czy mi się spodoba to hobby, więc w sam raz na pierwszy raz.
@telemach20: Klocków to się kiedyś naukładałem wystarczająco. :D
@przemytni-azbestu jak chodzi Ci o klejenie plastikowych to najbardziej odporna na brak wiedzy i wybaczajaca błędy marka to Tamiya. Revell to pomyłka, dodatki które daje to kpina. Skalper to jest dobry do operacji a nożyk do tapet jest dobry do tapet. Potrzebujesz podstawowe cążki modelarskie (jakieś 20pln), klej to około 20pln (jakis ultra Thin cement), co do pilnikow to nie przepłacać na początek za modelarskie tylko kup takie do paznokci co
@przemytni-azbestu: jak jeszcze szukasz, to na bank nie revell, bo się zniechęcisz. Kup sobie jakiegoś Eduarda jeżeli chodzi o lotnictwo (skala 1:72 albo 1:48) jeżelic chodzi o czołgi to bierz Tamiye. Przejrzyj sobie sklep mojehobby.pl, popatrz co tam ci się podoba i odezwij, to coś się wybierze żeby ci się podobało i było fajnie składalne. Oprócz modelu, potrzebujesz farby (vallejo, AK3gen) klej (tamiya thin cement) i coś do cięcia, (na
@Yawimaya: on na pierwszy model nie doceni nitowania w Eduardzie a bedzie sie cieszył pierwszym pomalowanym dobrze modelem. Ja bym szedł w tą Tamkę lub Revella, zbuduje w miare tanio jeden i zobaczy czy mu to podejdzie :)
on na pierwszy model nie doceni nitowania w Eduardzie a bedzie sie cieszył pierwszym pomalowanym dobrze modelem
@Pobsky8: też racja, pamiętam jak się jarałem swoim pierwszym migiem 21 od plastyka XD Ale z drugiej strony, ilość detali i spasowanie w Eduardzie też może powodować opad szczęki.
#modelarstwo #modele #hobby
@telemach20: Klocków to się kiedyś naukładałem wystarczająco. :D
@MacronT1000: duzo tego revella kleiles?
Wezmę sobie coś z Tamiyi na początek, albo Shermana, albo Tygrysa w 1:35. Zobaczymy co z tego będzie. ;)
@przemytni-azbestu: dobry wybór, miłęj zabawy
@Pobsky8: też racja, pamiętam jak się jarałem swoim pierwszym migiem 21 od plastyka XD Ale z drugiej strony, ilość detali i spasowanie w Eduardzie też może powodować opad szczęki.