Wpis z mikrobloga

Jakbyście Boga tak szukali i pożądali jak tych nieszczęsnych kobiet, to byście już dawno byli wszyscy wyzwoleni.

Ludzie o skłonnościach samobójczych pragną wiele: wyglądu, kobiety, bogactwa, ale nie Boga. I Bóg to pokaże każdemu z osobna. Każdy wybiera. Każdy ponosi konsekwencje tych wyborów - nieodwracalne. Gdy ja miałem depresje, to mi nikt na mojej drodze nie wspomniał nawet o Bogu. Żadnego takiego człowieka na spotkałem, a tutaj było trochę takich ludzi. Jedni
  • Odpowiedz
@herbatka_z_pestycydami: No to zgłoś to czy cokolwiek tam chcesz. Widziałem "realniejsze" zapowiedzi magika i zwykle jakiś pomysłowy dobromir przychodził ze zgłoszeniem, nie zawsze pomoc przyjeżdżała, aczkolwiek tu to już nie wiem jakiego fikoła musiałbyś w zgłoszeniu do policji wykręcić żeby wzięli to na poważnie. Nie do końca rozumiem gdzie jest problem w tym wszystkim.
  • Odpowiedz
@herbatka_z_pestycydami: No to źle mnie oceniłeś, bo miałem z nimi do czynienia bardzo dużo. Ten post po prostu nic nie wnosi, mógłby być raptem komentarzem pod wpisem tego gościa, gdzie mówisz do innych "niech ktoś". Lepiej się wykaż i z nim porozmawiaj, powiedz coś o służbie pańskiej, o tym że cierpienia uświęcają, albo cokolwiek co uznasz za słuszne. Może się chłopak podniesie na duchu, a może nie - szansa taka
  • Odpowiedz
No to źle mnie oceniłeś, bo miałem z nimi do czynienia bardzo dużo.


@Masir: W jaki sposób miałeś do czynienia jeśli można spytać? Mnie chodzi o realne znajomości, które zakończyły się śmiercią samobójczą, więc wątpie abyś miał aż tylu znajomych ("bardzo dużo"), którzy tak zakończyli swoje życie. Jak pracowałeś w pogotowiu, w policji czy byłeś strażakiem i ściągałeś z drzew wisielców, to się nie liczy. Z tego co masz napisane, jesteś
  • Odpowiedz
@herbatka_z_pestycydami: co ty ćpiesz
ja ten wpis zinterpretowałem dokładnie na odwrót, właśnie zaczyna zmianę siebie na lepsze, które zaczął od zmiany toksycznego światopoglądu - nie, mizantropia nie oznacza z góry czegoś negatywnego, stwierdziłbym że w obecnym świecie zdominowanym przez pogląd że człowiek jest najwyższa wartością i robi sobie ze wszystkim innym co chce, mizantropia jest zdrową przeciwwagą i rozsądnym podejściem do poglądu na ludzkość jako kolektyw
  • Odpowiedz
@herbatka_z_pestycydami: Jedna dewotka też mi w kółko radzi, bym się modlił, wierzył w Boga i zaczął chodzić do kościoła... sorry, tylko ona jest życiowo zrealizowana, a ja nie i nie mam na to szans... choć twierdzi, że mnie rozumie, bo też ma ciężko mimo, że jest już dawno emerytką (co ciekawe jej syn - ma kilkoro dzieci - jest wziętym komornikiem, bardzo specyficzne), ja ją nawet po ludzku rozumiem, ale
  • Odpowiedz
@iontal: Dzięki za miłe słowa, ale sugeruję choćby śledzić wiadomości, bo inaczej gadanie z Tobą nt. ekonomii czy "teorii" spiskowych nie ma żadnego sensu. Potem polecam przeczytać parę książek z ekonomii czy historii.

Nie mam żadnej obsesji, po prostu jest to świetny przykład tego jak funkcjonuje większość kobiet, nawet GPT się zgadza ze mną.
  • Odpowiedz