Wpis z mikrobloga

Przed chwilą dostałem info że z mojej ulubionej wody no-kill w nocy już kilka karpi dostało w łeb, o c--j chodzi tym mięsiarzom mają kilkadziesiąt różnych stawów czy kilka rzek w okolicy z których mogą zabierać ryby to przyjedzie ci taka k---a w nocy i będzie walić w łeb z tego stawu z który jest stworzony specjalnie dla wędkarzy którzy chcą połapać fajne ryby i spędzić aktywnie czas nad wodą. Kilka tygodni temu wypowiadałem się o Ukraińcach że są zarazą na naszych wodach, ale k---a stare komunistyczne Polactwo to ten sam c--j.
#wedkarstwo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@kasza_w_spreju: jedyna szansa to pomontować kamery w każdym możliwym miejscu, ale na to PZW nigdy kasy nie da. Na no-kill to w ogóle ciężko o zarybienie zadbać, bo przecież nie można ryb zabierać to nie trzeba zarybiać xD
  • Odpowiedz
@NiceshootPL: taki obraz wędkarstwa w Polsce - zapłacić kilka stów i walić wszystko w łeb żeby "się zwróciło". Potem w necie płacz, bo złe PZW, kormorany, wydry oraz ufoludki, a głównymi winowajcami degradacji wód są ludki z wędkami.
  • Odpowiedz