Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rasteris: Wszystkie czytniki linii papilarnych (przynajmniej te porządne) nie bazują tylko i wyłącznie na wzorze linii papilarnych. Często biorą pod uwagę jeszcze inne czynniki np. analiza przewodnictwa elektrycznego skóry, detekcja pulsu, analiza głębokości odcisku, reakcje na nacisk itd.

Tak samo to działa w przypadku np. FaceID, w którym skanowana jest Twoja twarz. Tam też wchodzi w rachubę pełno innych czynników, które są brane pod uwagę, a nie sam "płaski" skan twarzy.

Zresztą
  • Odpowiedz
@Rasteris: no dobrze ale w daktyloskopii nie chodzi tylko o wzór przy pobieraniu. Proszek daktyloskopijny reaguje z substancją lipidowo-potową. Czy zareagowałby z odciskiem suchej silikonowej kopii odcisku, wydrukowanej w 3D? Watpie
  • Odpowiedz
  • 0
@thorgoth: ale nie robi się takich badań. I mogą być problemy, bo pobranie próbki niszczy odcisk, a pobranie odcisku niszczy próbkę. Musiałbyś miec odcisk wyraźny od razu, żeby móc pobrać próbkę dna. I badań DNA też nikt nie robi. Biorą odcisk i tyle.
  • Odpowiedz
@Rasteris: rzadko, ale się robi.
I istnieje metodologia pozwalająca najpierw zeskanować odcisk (musi być wyraźny) a potem pobrać próbkę.

Oczywiście mówimy tu o bardzo nieprawdopodobnym zdarzeniu i raczej tak się dochodzeń nie prowadzi ale... np. pocierając silikonowe kopie odcisków o czoło można np niechcący zgubić włosek z brwi, nawet niewielki, trudny do zauważenia gołym okiem. I wtedy robi się problem
  • Odpowiedz
  • 0
@though: jak policja ma odcisk to już nie szuka innych śladów, więc w sumie można podważać taki dowód w sądzie. Zdobycie czyiś odcisków palców nie jest takie trudne. Nawet w markecie, oglądasz coś, odkładasz i już są. To nie może w tej chwili być samodzielny dowód.
  • Odpowiedz