Wpis z mikrobloga

@Portek8: chyba się przebranżowię, przecież to jest praca dla mnie. Ja i tak nie śpię w nocy, z nikim się nie spotykam, lubię jeździć samochodem, no nic tylko jeździć. Jedyne co by mnie pewnie w-------o, to konieczność użerania się z debilami na rozładunkach/załadunkach. Ale to jest tylko jakiś tam ułamek tej pracy, zdecydowaną większość czasu to się przecież za kółkiem siedzi i jedzie. I w takiej międzynarodówce sobie śmigać zmiany
  • Odpowiedz