Wpis z mikrobloga

@CzlowiekMagnetowid: U mnie można powiedzieć podobnie. Jeden z kotów przychodzi po prysznicu jak się wycieram. Obciera się o ręcznik, chce żeby go nim głaskać a później kręci się żeby dostać nim w łeb. Wiadomo, nie tak żeby go skatować ale tak lekko go nim klepać xD
  • Odpowiedz
@CzlowiekMagnetowid: moja miała swoj rytuał usypiania moich dzieci - gdy gasło światło, najpierw wskakiwała każdemu na chwile do łóżka, zawsze w tej samej kolejności, trącała dzieci nosem, potem robiła dwa kółka po pokoju, kółko na środku dywanu i tam układała się na wieczorne czuwanie przy usypianiu, kiedy ja siedziałam przy łóżeczkach i opowiadałam bajkę
  • Odpowiedz