Wpis z mikrobloga

może ktoś wytłumaczy, jak działa ten system edukacji, gdzie nauczycielem jest ktoś nie posiadający znajomości lokalnego jezyka...co się dzieje jak dziecko ma jakieś pytanie?


@prawdziwyhanskloss: Ty no nie wiem, u mnie to się nazywało native speaker i z reguły tacy ludzie nie znali po polsku ani słowa. We wczesnej podstawówce gość miał wprawdzie asystentkę, ale na kursie na B1/B2 normalnie wszystko po angielsku.
  • Odpowiedz