Wpis z mikrobloga

Czy w Calpe jeszcze są kolarze? W PL cały tydzień ma lać i myślę, by wyskoczyć na tydzień, bo strasznie opuściłem się z treningiem. Tylko która miejscówka? W Calpe 20°C, w Maladze 22°C, Girona 20°C ale więcej deszczu. Jakieś doświadczenia?

Interesuje mnie:
- gdzie można jechać na spontana i na pewno będzie nocleg / wypożyczenie roweru / inne atrakcje?
- gdzie oprócz roweru można coś pozwiedzać?
- gdzie jest w miarę tanio?
- gdzie jest Polonia i w razie czego pomoc (transfer, itd.)?
- gdzie są hotele przyjazne rowerzystom?
- itd.

Nie udało się wcześniej pojechać z wielu powodów. Gdybym wcześniej ogarnął temat, to bym pojechał w styczniu / lutym, kiedy w Calpe było ciepełko, a u nas mróz, na przykład w terminie, kiedy przebywał tam Ksiądz na Rowerze. Może bym go spotkał. A wtedy, co miałem jechać, wpadło spotkanie i jest napięcie w projektach. Dalej jest, ale potem może być większe. Nie szukam już grupowych wyjazdów, bo dopiero uczę się jeździć na szosie i za wolno zjeżdżam, a poza tym nie podoba mi się naśladowanie stylu życia pokazywanego na Instagramie przez zawodowców. Bo może nie piję kawy, tylko herbatę, bo zatrzymanie się na "ciastko" i popicie colą to nie jest coś, co pozytywnie wpłynie na efekty treningu, tylko instagramowa moda, pewien rytuał, bo nie mam markowych ciuszków, drogiego kasku i okularów za 1000 zł (jak nie ma wyników, to dba się o stylówę i szpanuje markowym rowerem, ciuszkami, gadżetami), bo ludzie są specyficzni, zwłaszcza w środowisku szosowców i nie nawiążemy bliskich relacji, wręcz przeciwnie, przegrywów i nonkonformistów unikają i nie chcą z nimi jeździć. Zauważyłem, że wiele ekip, co się zżyły podczas wspólnych jazd, samodzielnie organizowało takie obozy. Ale trzeba być duszą towarzystwa i grać grę pozorów.

Jeśli wyjazd byłby na 7 dni, to np. 4 dni rower, a 3 dni zwiedzanie / inne aktywności.

Podobno w Calpe jest mały ruch aut, a w innych rejonach już większy.

Czy są już komary?

Edit: ewentualnie Teneryfa, ale dłużej się leci. A tam już wiem, gdzie jeździć i do kogo uderzać.

#hiszpania #calpe #malaga #girona #alicante
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubas89: Lecę wstępnie na 4 dni, max 8 dni (jak pogoda się utrzyma). Możesz napisać, gdzie nocowałeś i czy polecasz? Hotele polecane na costablanca.cc są dość drogie i pewnie da się znaleźć coś taniej, gdzie nie będzie problemu z rowerem.

Jak polecasz jakieś konkretne trasy / miejsca, to też daj znać.
  • Odpowiedz