Aktywne Wpisy

Fikster +318

Salido +257
Minął 18. (z 67) dzień wakacji.
W ciągu ostatniej doby miało miejsce 5 wypadków śmiertelnych w których zginęło 5 osób.
76 wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym od początku wakacji.
81 ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych od początku wakacji.
W ciągu ostatniej doby miało miejsce 5 wypadków śmiertelnych w których zginęło 5 osób.
76 wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym od początku wakacji.
81 ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych od początku wakacji.
źródło: 1-479086-9
Pobierz





@niedoszly_andrzej: tak, jak pan Darwin powiedział.
@niedoszly_andrzej: w Polsce powiatowej to nie żelastwo jest najcięższą rzeczą jaką się dźwiga
źródło: image
Pobierzźródło: 1000025144
PobierzŚledząc wpisy Andrzeja mam wyrzuty sumienia, bo ja w tym roku póki co dwie książki przeczytałem, i to z bólem xd.
1. Rano hop do komputerka
2. Koło południa hop na godzinny spacer z
20 m do lasu, 30 km do najbliższego "miasta".
Ten widoczek ze zdjęcia nie najgorszy. Gdybym miał wrócić do mieszkania w bloku, to taki widoczek chciałbym.
@Pieszczoszek_Czyscioszek: nie, no, mieszkam w domu wolnostojącym. I w sumie dlatego to siedzę, bo w Warszawie metrów kwadratowych mam 40 (somsiad za ścianą gratis) a tu 200. I jeziorka (ponad 500 w całym województwie) oraz lasy (najbardziej zalesione województwo w PL) w zasięgu 20 minut jazdy autem. Przede wszystkim zaś nie ma ludzi. Byłem w weekend na spacerze z psem na wale przeciwpowodziowym
@niedoszly_andrzej: Proszę o wybaczenie. Pisząc "w bloku" miałem na myśli miasto ogólnie, bo nie sądzę, żebym kiedykolwiek posiadł taki dom w mieście xd.
Jeziorka fajna sprawa. Jak 3 lata mieszkałem na Pomorzu, to to był ulubiony aspekt (bo przecież nie morze).
Ty zazdraszczasz mi lasu, a ja jeziorek - nad Soliną masa ludzi, a i w sumie wcale tak blisko nie mam xd.
@Pieszczoszek_Czyscioszek: to jest bezapelacyjnie najlepsze tutaj. Za gówniarza się jechało w lato nad jeziorko i, jeśli był to mniej popularny zbiornik to była duża szansa, że będzie się samemu z ziomkami. Grill, pływanie a potem leżenie w nocy na pomoście i gapienie się w gwiazdy, bo dużych ośrodków z silnym zanieczyszczeniem światłem nie ma) (。◕‿‿◕。)
Ehhhhh kiedyś to było. Teraz byłoby ciężko
Inaczej czyta się o Polsce powiatowej, inaczej się tego doświadcza. Paradoksalnie moja wioska już sprawia jakieś lepsze wrażenie niż Ustrzyki, gdziem do LO uczęszczał - trwający boom turystyczny pudruje nieco trupa.