Wpis z mikrobloga

"Zaczynała pracę o 7 rano i wychodziła zwykle po około 12 godzinach, a jeszcze miała wszystkie zajęcia domowe. Odeszła na emeryturę (...) codziennie miała krwotok z nosa. Widziałem, że nie może (już pracować), ale strasznie nie chciałem, żeby odchodziła" - to słowa Jarosława Kaczyńskiego o zmarłej Barbarze Skrzypek.
Ale pamiętajcie: to przesłuchanie na prokuraturze doprawdziło do jej śmierci.

https://www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,barbara-skrzypek-przed-smiercia-chorowala--pojawiaja-sie-informacje,artykul,57820231.html

#polityka
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach