Wpis z mikrobloga

Czym wy się tu w ogóle tak podniecacie. Jakieś oskarki vifoniarze, z zawodu synowie bogoli, jeżdżą w kółko pierdziawkami z silnikiem od toyoty prius, a wy kręcicie dramy, jakby to co najmniej był prawdziwy sport. Każdy sebek z hondy civic robiłby tam takie same albo lepsze czasy, ale w życiu nie bedzie miał okazji, bo jego stary nie jest włascicielem googla. Teatr dla gejów i twitterowych julek.

#f1
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Matell: Ale serio. Jaka jest szansa, że najlepsi kierowcy świata urodzili się w najbogatszych rodzinach. Piłkarze przechodzą selekcję na każdym szczeblu kariery od dzieciaka, a tu jakiś typek jeździ w wyścigowej lidze mistrzów i akurat przypadkiem jego ojciec jest multimiliarderem xD

Znasz jakiegoś topowego piłkarza, syna miliardera?
  • Odpowiedz
  • 4
@logika_logistyka: To nie jest żadna ścieżka kariery tylko coś na zasadzie mój syn studiuje f1 xDD

Wez sobie takiego lafitego. Stary baron kawowy. Porozbijał się synalek oferma parę sezonów i poszedł na studia. Taki to sport, że mogą w jego ekstraklasie występować ludzie bez talentu.
  • Odpowiedz
@EnzoMolinari no i? Again - porównujesz WYŚCIGI SAMOCHODOWE do piłki nożnej. Ergo - co to za kariera piłkarz - raz w tygodniu postoi sobie na trawce, czasem kopnie piłkę, to na zasadzie mój syn studiuje football xDDDD
  • Odpowiedz
  • 1
@ipiter0: Tenis może nie ma takiego progu wejścia do tego świata jak wyścigi, ale przez swoją elitarność i tak jest k------o drogi, jak na kieszeń przeciętnego rodzica nawet klasy średniej. Tutaj już odsetek topowych zawodniczek wta będących córkami milionerów jest dużo większy. U facetów trochę mniejsza patologia, ale jednak biednych ludzi tam prawie nie ma.
  • Odpowiedz
Czym wy się tu w ogóle tak podniecacie. Jakieś oskarki vifoniarze, z zawodu synowie bogoli, jeżdżą w kółko pierdziawkami z silnikiem od toyoty prius, a wy kręcicie dramy, jakby to co najmniej był prawdziwy sport. Każdy sebek z hondy civic robiłby tam takie same albo lepsze czasy, ale w życiu nie bedzie miał okazji, bo jego stary nie jest włascicielem googla. Teatr dla gejów i twitterowych julek.


@EnzoMolinari: no tak,
  • Odpowiedz