Wpis z mikrobloga

@EmielRegis88 Ktoś, kto na pogrzebie sypie komuś wiązankę jest niezłym prostakiem. Kto tam taki głupi? Kto dawał sobie prawo do decydowania kto jest na pogrzebie mile widziany? Myślisz, że Konon życzyłby sobie obecności Olgierdano wiedząc jakie miał o nim zdanie (oczywiście abstrahując od tego jak bardzo był zmanipulowany)?
  • Odpowiedz