Wpis z mikrobloga

Jeżeli chodzi o obowiązkowe ćwiczenia to uważam, że pomija się jedną bardzo ważną rzecz.
A mianowicie to, że jakość takich szkoleń jest/będzie bardzo słaba. Zapytajcie jakiegoś zawodowego żołnierza ile mają w roku takich na prawdę treningów/zajęć praktycznych związanych z działaniem operacyjnym... W tym momencie to nawet nabojów brakuje, żeby żołnierze mogli postrzelać, a co dopiero dla poborowych. Druga kwestia to opinia służby poborowej jako takiej gdzie występuje fala. Dlatego nikt nie chce iść i tracić czas swojego życia w miejscu gdzie niczego się nie naczuczy oprócz upodlenia.
Co innego gdyby nasza armia się reklamowała jak US Army, gdzie od razu dostajesz (według propagandy) najdroższe zabawki na świecie do obsługi i uczysz się prawdziwych rzeczy.
#obowiazkowecwiczeniawojskowe
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Egribikaver: A to też prawda. Ja np mam 36 lat, wazę tyle, co worek ziemniaków. Przecież mnie by tam zmiotło z planszy. Niech sobie węzną na ćwiczenia tych agencyjnych imigrantów, których ciągle dowożą.
  • Odpowiedz
  • 2
@MxS89x: Pewnie nadałbyś się jako technik/kierowca/medyk/informatyk, ale przydzielenia do jednostki odpowiadającej Twoim umiejętnościom możesz pomarzyć, pewnie będzie przydzielanie każdego jak leci po numerku.
  • Odpowiedz
ale przydzielenia do jednostki odpowiadającej Twoim umiejętnościom możesz pomarzyć,


@Egribikaver: dokładnie, z jednej strony mówią, że biorą takich informatyków, bo ich w armii potrzeba na konkretne stanowiska, ale jak przychodzi co do czego, to wezwanie przychodzi do jednostki najbliższej, a nie tej pasującej kwalifikacjom
  • Odpowiedz