Aktywne Wpisy

kamil-tumuletz +731
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz
perfidnyplan +356
Millennialsi - 1981–1996.
Te roczniki mają w sobie ciekawy paradoks: dorastanie w świecie, który dopiero się „przebudzał” technologicznie, ale jeszcze nie przykleił ludzi do ekranów na stałe. To taki moment, w którym człowiek znał dźwięk łączenia modemu, ale jednocześnie wiedział, gdzie w blokach były najlepsze trzepaki i jak pachniało powietrze latem, kiedy ekipa z podwórka wracała zmęczona, ale zadowolona.
To doświadczenie daje dziwną odporność na cyfrowy chaos. Można korzystać z technologii bez
Te roczniki mają w sobie ciekawy paradoks: dorastanie w świecie, który dopiero się „przebudzał” technologicznie, ale jeszcze nie przykleił ludzi do ekranów na stałe. To taki moment, w którym człowiek znał dźwięk łączenia modemu, ale jednocześnie wiedział, gdzie w blokach były najlepsze trzepaki i jak pachniało powietrze latem, kiedy ekipa z podwórka wracała zmęczona, ale zadowolona.
To doświadczenie daje dziwną odporność na cyfrowy chaos. Można korzystać z technologii bez





No i ta szopa wystaje terez poza granice działki xD i wchodzi na teren drogi gminnej xD i jest problem z wydzielenie księgi wieczystej na to, bo sąd może odrzucić przez to wniosek xD bo na wyrysie wystaje o jakiś tam kawałek (oczywiście w rzeczywistości stoi za płotem, który jest od dekad w tym samym miejscu).
Jak można to najszybciej załatwić? Nie chcę zmieniać granicy działek, bo gmina na to nie pójdzie. Czy geodeta może stwierdzić, że to ruina i nie powinna być w ogóle na mapach? Rozebrać to? Potem i tak geodeta musiałby aktualizować mapy w starostwie, prawda?
#geodezja #budujzwykopem #budowadomu
A muszę mieć na to jakiś kwit?
Są jakieś wytyczne odnośnie tego co powinno być na mapach?
Co byłoby szybsze:
sprawdzenie stanu faktycznego i mapa po rozbiorce i aktualizacja w starostwie
Czy
Wyznaczenie granicy działki bez rozbiórki bo pewnie nie spełnia norm dokładnościowych (zerżnięta z satelity) i ich aktualizacja w starostwie? Bo po rozbiorce geodeta też by wyznaczał granice czy tylko wygumkowal szopę?
Kurde to by było najlepsze rozwiązanie. Orientujesz się w jakim czasie to może się udać? Geodeta będzie to oglądał w czwartek i załóżmy, że pójdzie tym tokiem, o którym piszesz. Tzn kiedy będę mógł dostac
I ta informacja już wystarczy, żeby dać mi wyrys bez tej szopy na mapie?
Wyrzucenie z mapy (po wyburzeniu, albo aktualizacja jako i.b.) to nawet kilka dni, zależnie od tego ile w danym ośrodku się czeka i czy geodeta się postara.
Zamawia materiały (2-3 dni), pracuje, składa operat i czeka - starostwo ma 7 dni roboczych ale zależy od regionu. W jednym robią w 1
Wykop > Notariusz
PS powiesz coś więcej o tych materiałach, które zamawia Geodeta?
Po wykonaniu pomiaru sporządza dokumentację dotyczącą pomiarów i wysyła wraz ze zmianami w bazach do urzędu. Tam to
Ja natomiast polecałbym zrobić raczej granice bo z tego co czytam to nie zgadza się stan na mapkach ze stanem faktycznym. Wiadomo, bedzie to trwało dłużej - w najlepszym razie 1.5 miesiąca do 2 miesięcy, a najgorszym pewnie ze 3-4. Jednak
@DanekRBI: muszę mieć pozwolenie na rozbiórkę szopy 20 m2 o wys. 3m zbitej z desek i bez fundamentu?
Widzę, że mocno siedzicie w temacie - pozwolę sobie podpiąć się z tematem.
Czy można sprawdzić kto i kiedy naniósł zmiany na mapę na której jest moja nieruchomość ?
Pytam, bo w ostatnich 10 latach znikła mi z niej kuchnia letnia przyklejona do budynku.
Jak kupowałem zabudowaną działkę kuchnia była widoczna na dołączonej do umowy/aktu mapce.
Teraz jak
Ad.1 tak
2. Jak kupowałem zabudowaną działkę kuchnia była widoczna na dołączonej do umowy/aktu mapce.
Ad.2 dużo możliwości, trzeba zerknąć na mapę( może być tak, że letnia kuchnia była oznaczona jako budynek gospodarczy "g" doklejony do niej budynek gospodarczy też był jako "g", geodeta robiąc aktualizację pomierzył cały budynek jako jeden budynek