Wpis z mikrobloga

Proszę o poradę małżeńsko-majątkową czy dobrze myślę i czy są jakieś rozwiązania takiej sytuacji? Jakie Wy rozwiązania zastosowaliście w swoich związkach?
Moja partnerka (nie jest lekarzem) i ja (stomatolog) myślimy nad sformalizowaniem naszego związku. Pojawia się temat majątku. Ja zarabiam teraz ok. 4x więcej niż moja partnerka, w związku z czym można przyjąć pewne uproszczenie, że nasz przyszły majątek w ok. 80% będzie zbudowany przeze mnie. We wspólnocie majątkowej nie ma to żadnego znaczenia i w przypadku rozwodu podział majątku jest po połowie. Pomijam kwestie alimentów na dzieci itp.
Moje doświadczenie życiowe i obserwacje są takie, że w małżeństwie jest fajnie jak jest fajnie. Znam ludzi którzy przechodzili przez piekło rozwodowe, próby wyłudzenia pieniędzy, majątku etc., straszenie utratą kontaktów z dziećmi. Brzmi jak horror, więc chciałbym się Was poradzić czy ktoś może zna jakieś metody na jakieś "zabezpieczenie" się na wypadek rozwodu? Rozdzielność majątkowa średnio wchodzi w grę - wiem, że mnie zabezpiecza, ale z kolei nie zabezpiecza partnerki jako przyszłej matki dzieci, a chciałbym też, żeby czuła się bezpiecznie w tej relacji (z jej perspektywy rozdzielność majątkowa daje mi bardzo wygodną furtkę do rozwodu i kopnięcia jej w dupę).

#zwiazki
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@heksengerg: Można zrobić rozdzielność z nierównym podziałem majątku czy jak to się tam nazywa. Wtedy sobie wprzód ustalacie jak dorośli jaki bedzie podział w razie gdyby się coś wysypało i proporcje mogą być dowolne.
  • Odpowiedz
@heksengerg rozdzielność majątkowa i dzielenie np. 40 do 60 zamiast 20 do 80 jak wychodzi z zarobków. Jesli to nie wchodzi w grę to brak ślubu albo oszukiwanie państwa poprzez pracę na czarno by ukrywać dochody przed żoną i przed państwem. Innych rozwiązań nie ma raczej.
  • Odpowiedz
@heksengerg: Femoidy sędziny podważają rozdzielność majątkową "dla dobra" innego femoida Lepiej przepisz mieszkania/samochód majątek na brata / mame / od tego są
  • Odpowiedz