Zajebistych zaburzeń snu się nabawiłem. Dziś w nocy jakieś 2 godziny leżałem i oglądałem filmy, które mi się na powiekach wyświetlały. Dopiero przed południem udało mi się zasnąć ze zmęczenia. Przed momentem kimałem z godzinkę, też pierszą godzinę oglądając filmy na powiekach.
Co dość interesujące to w zasadzie mam afantazję i kompletnie nie widzę obrazów, gdy sobie marzę. Za to te filmy, które z początku są mało wyraźne, w kilka sekund stają się obrazem, jak w kinie. Jedyna nie mogę koncentrować wzroku na tych filmach, bo wtedy znikają. Co prawda, zaraz pojawiają się nowe i w ogóle na ich treść nie mam żadnego wpływu. Gdy próbuję cokolwiek zmienić lub wykreować to jakbym przechodził w zupełnie inną częstotliwość pracy mózgu i wszystkie filmy zanikają.
No ale OK. Testuję jeden środek wpływający ponoć na koncentrację i sen. Czuję, że działa. Dużo łatwiej mi się medytuje, bo nie napadają na mnie tabuny niesfornych myśli. Same sny - jak już zasnę - są na razie standardowe.
Macie jakieś rady, co można by potestować? Coś co jest do kupienia w aptece lub w odżywkach?
@billuscher: dziękuję, ale bez specjalnej potrzeby leków nie ruszam. Szczególnie na depresję. Leki mają zwykle swoje skutki uboczne, więc wyznaję zasadę, aby stosować je tylko, gdy zachodzi rzeczywiście taka potrzeba.
Jeszcze sa leki jak melatonina czy 5HT to suple wiec raczej bez recepty
@billuscher: myślę, żeby spróbować połączyć z L-teaniną. Ze spaniem już lepiej i wygląda, jakbym wychodził z przesilenia.
To jest jakoś tak, że moje problemy ze spaniem mają jakiś związek ze zmianą pór roku. Przez pewien czas przy przejściu jesieni w zimę i zimy w wiosnę, nie za bardzo potrafię normalnie zasnąć. Może nie zgadza się z kalendarzem,
Potrzebuje czegoś dobrego na wspomaganie snu.
Zajebistych zaburzeń snu się nabawiłem. Dziś w nocy jakieś 2 godziny leżałem i oglądałem filmy, które mi się na powiekach wyświetlały. Dopiero przed południem udało mi się zasnąć ze zmęczenia. Przed momentem kimałem z godzinkę, też pierszą godzinę oglądając filmy na powiekach.
Co dość interesujące to w zasadzie mam afantazję i kompletnie nie widzę obrazów, gdy sobie marzę. Za to te filmy, które z początku są mało wyraźne, w kilka sekund stają się obrazem, jak w kinie. Jedyna nie mogę koncentrować wzroku na tych filmach, bo wtedy znikają. Co prawda, zaraz pojawiają się nowe i w ogóle na ich treść nie mam żadnego wpływu. Gdy próbuję cokolwiek zmienić lub wykreować to jakbym przechodził w zupełnie inną częstotliwość pracy mózgu i wszystkie filmy zanikają.
No ale OK. Testuję jeden środek wpływający ponoć na koncentrację i sen. Czuję, że działa. Dużo łatwiej mi się medytuje, bo nie napadają na mnie tabuny niesfornych myśli. Same sny - jak już zasnę - są na razie standardowe.
Macie jakieś rady, co można by potestować? Coś co jest do kupienia w aptece lub w odżywkach?
@UnitrA:
źródło: 5xbr3f
Pobierz@UnitrA: W sumie, dlaczego nie. Mogę przed spaniem przejść na ziółka. Dzięki.
@billuscher: dziękuję, ale bez specjalnej potrzeby leków nie ruszam. Szczególnie na depresję. Leki mają zwykle swoje skutki uboczne, więc wyznaję zasadę, aby stosować je tylko, gdy zachodzi rzeczywiście taka potrzeba.
Jeszcze sa leki jak melatonina czy 5HT to suple wiec raczej bez recepty
@billuscher: myślę, żeby spróbować połączyć z L-teaniną. Ze spaniem już lepiej i wygląda, jakbym wychodził z przesilenia.
To jest jakoś tak, że moje problemy ze spaniem mają jakiś związek ze zmianą pór roku. Przez pewien czas przy przejściu jesieni w zimę i zimy w wiosnę, nie za bardzo potrafię normalnie zasnąć. Może nie zgadza się z kalendarzem,