Wpis z mikrobloga

#mechanikasamochodowa
Hej mireczki, zdiagnozujecie mi auto z opisu?
Tak ze trzy razy zdarzyło się, że przy hamowaniu czuć było takie odbijanie. Na początku myślałem, że może gdzieś zebrał się lód, bo dwa z trzech razy to przypadki kiedy na dworze były temperatury minusowe, ale ostatnio to samo miałem przy 5 stopniach. Pierwsze o czym pomyślałem, to oczywiście klocki/tarcze, (jeszcze nic nie sprawdzałem), ale wydaje mi się, że gdyby to było to, to problem by był ciągle, a nie kilka razy na przestrzeni pół roku. Przy wolnej drodze rozpędziłem się do 80, wcisnąłem hamulec i delikatnie, i do podłogi, i nic się nie stało, normalne hamowanie. Ktoś ma jakiś pomysł tak ''na oko'' co to może być?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@mafiozorek3: Nie są to wibracje, tylko rzeczywiste odbicie na pedale hamowania w górę. Pedał nie stawia większego oporu przy hamowaniu, chodzi luźno jak chodził, tylko wybija do góry (ze 3-5 cm) i od razu wraca do poprzedniej pozycji, w szybkiej serii, około 3 takie wybicia na sekundę. Może racja z tym abs-em, ale jak do tej pory nigdy czegoś takiego nie miałem, a jeździłem w bardziej śliskich warunkach niż w
dragonet-30 - @mafiozorek3: Nie są to wibracje, tylko rzeczywiste odbicie na pedale h...

źródło: hamulec

Pobierz
  • Odpowiedz