Wpis z mikrobloga

Mnie to zawsze rozwala ten kołowrotek zadumy jak się komuś mówi, że koszt budowy metra w takiej Warszawie to 5600 z metra. "Ej byku, ale działka", "Ej, no ale to pewnie zadupia", "Niemożliwe, źle patrzyłeś na słupki, różne som". A jeszcze jak się powie, że koszt budowy na prowincji jest mniejszy o... 500 PLN to już w ogóle zwarcie między neuronami, przecież tam z innego betonu budują.

To jak spekulacja, dopłaty, uchodźcy, zerowe stópki, no generalnie niesamowity chain of events odpaliły spekulację i podbiły ceny jest niebywałe. Jak na jakimś bitcoinie czy czymś XD Nie dociera żaden sensowny argument. Że no drożej nominalnie jest w Berlinie czy Dubaju, że na zachodzie deweloperka ma 3 x mniejsze marże, że mamy już bloki widmo z zaparkowanym kapitałem czy setki tysięcy pustostanów.

No nie, new paradigm, będzie rosło.

Gdyby dwa lata temu zamiast pompować beczką rynek po prostu zostawiono go w spokoju, to zamiast urosnąć 30% spadłoby z 10%. I wszyscy się tego spodziewali, dokładnie tak było w Niemczech, gdzie deweloperka też poszła z pielgrzymką do Olafa Scholtza, który ich jednak pogonił. A spadek z ówczesnych 13k z metra w Default City oznaczałby, że kwadraty chodziłyby teraz po 11-12k, a nie kurła 18 XD

Co będzie to nie wiem, ale mamy pole na scenariusze. Też różne som.

#nieruchomosci
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mickpl: z taką różnica pomiędzy ceną sprzedaży a budowy to tym bardziej nie będzie zastoju w rozpoczętych budowach. Co w sumie już widać po blisko rekordowych rozpoczętych budowach.
  • Odpowiedz
@mickpl: no ale u nas był taki rząd jaki był. Mam nadzieję, że ludzie mają dobrą pamięć i nigdy więcej pisowcy nie dojdą do wladzy za to co zrobili z tym krajem
  • Odpowiedz
  • 5
z taką różnica pomiędzy ceną sprzedaży a budowy to tym bardziej nie będzie zastoju w rozpoczętych budowach


@acpiorundc: Dokładnie tak XD Zwyczajnie nie opłaca się przerywać jakichkolwiek budów, a jak rynek ma się w kolejnych latach korekcić to tym bardziej wypada odpalać jak najszybciej i opychać póki górka.
  • Odpowiedz
@mickpl: argument z działką najlepszy, wiadomo, jest droższa bo centrum miasta, bo wartość spekulacyjna, ale nawet nie o tym chciałem: oczywiste że w centrum Warszawy buduje się domy parterowe i nie ma szans rozbić kosztu działki na wiele pięter.
  • Odpowiedz
że koszt budowy metra w takiej Warszawie to 5600 z metra.


@mickpl: No i po co kłamiesz? Na metro w Warszawie (II linia) poszło 4,17 mld PLN, a przy długości linii 19 km daje to prawie 219 500 PLN za metr metra. Daleko temu do 5600 o którym piszesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Odpowiedz
@mickpl

koszt budowy metra w takiej Warszawie to 5600 z metra. "Ej byku, ale działka"


Ale działka to akurat prawda.
  • Odpowiedz
@mickpl: głosuje się portfelem, stare jak świat jest popyt, jest wyższa cena. To Polacy wbijając masowo do 5 miast polski, biorąc wszystko jak leci, doprowadzali do wzrostu cen. A Ty wmyślasz dziesiątki powodów byle by nie napisać, że to też my. Polsce brakuje Gospodarki Przestrzennej i zrównoważonego rozwoju. Czemu o tym nie wspominasz? No nie wiadomo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gdyby dwa lata temu zamiast pompować
  • Odpowiedz
@mickpl: Takie bronienie wyzyskiwaczy ma miejsce na wielu płaszczyznach. Na wykopie łykopki bronią McDonaldsa i innych sieciówek że ceny wysokie bo inflacja, a nie chciwość tych korporacji.
  • Odpowiedz
@mickpl: Nie wiem jak na innych budowach ale na eco berensona od JWC gdzie te bloki mają konstrukcje drewnianą (xD) to koszt wybudowania tych wynalazków oscylował ok. 3500 zł/m2, a pchają te mieszkania po średnio 13000 zł/m2 gdzie działka biorąc pod uwagę lokalizacje raczej specjalnie droga nie była.
  • Odpowiedz
Gdyby dwa lata temu zamiast pompować beczką rynek po prostu zostawiono go w spokoju, to zamiast urosnąć 30% spadłoby z 10%. I wszyscy się tego spodziewali, dokładnie tak było w Niemczech,


@mickpl: Szkoda, że to bzdura. 1) Niemcy mieli znacznie większy wzrost realnych cen mieszkań w poprzednich latach, więc mieli z czego spadać gdy u nas koszty mieszkań rosły proporcjonalnie do zarobków 2) Niemcy mieli znacznie niższą inflacje. Ten wzrost
  • Odpowiedz