Wpis z mikrobloga

Musk jest na dobrej drodze by przepieprzyć w mig cały potencjał marketingowy jaki jego osoba dawała tej marce.


@DJ007: Musk to poster-child pokolenia zerowych stóp %. Na kogoś musiało trafić. Najbardziej przehypowany CEO w historii.
  • Odpowiedz
Musk to poster-child pokolenia zerowych stóp %. Na kogoś musiało trafić. Najbardziej przehypowany CEO w historii.


@hrabia_ponimirski: trzeba mu oddać że ma zajebiście innowacyjne metody zarządzania, jak ten z wysyłaniem maila co tydzień z podsumowaniem tasków. Geniusz.
  • Odpowiedz
@atari666: 99% ludzi nie ma pojęcia kto kieruje tymi firmami i jakie mają poglądy. Elon za to jest najbogatszym człowiekiem świata, przejął największy serwis społecznościowy na świecie, kupił sobie prezydenta USA i chce mieć wpływ na politykę na całym świecie. Także tego, "trochę" to bardziej istotne niż co myśli szef VB.
  • Odpowiedz
@hrabia_ponimirski: Ty tak serio uważasz? To Steve Jobs był przehypowany, a robił głównie marketing i design. Musk nie dawał żadnego potencjału marketingowego firmie, nikt nie kupował Tesli ze wesołego na sławnego CEO. Sorry ale przed tym jak wszedł w politykę nie był szczególnie rozpoznawalny poza geekami technologicznymi
  • Odpowiedz
@0864: O czym ty bredzisz? Znasz w ogole historie Muska czy tak powtarzasz sobie mity na jego temat? Wiec dlaczego Tesla jest tak przehajpowana na gieldzie? Dlaczego Musk powtarza, ze Tesla to firma AI i robotow a nie samochoda gdy te roboty nic nie potrafia w praktyce a karty AI wysyla do xAI z tesli, co wlasciwie nie powinno byc legalne?
  • Odpowiedz
trzeba mu oddać że ma zajebiście innowacyjne metody zarządzania, jak ten z wysyłaniem maila co tydzień z podsumowaniem tasków.


@Nikczemnik: zapomniałeś chyba, że tym razem to dotyczyło sektora publicznego. A tu to jest innowacja niczym lot międzygalaktyczny do Andromedy
  • Odpowiedz
@Nikczemnik: Ciekawe kto te maile będzie czytał. Ile osób pracuje w sektorze publicznym w Stanach, kilka milionów? Nie ma fizycznie możliwości by to przeczytać "na bieżąco", bez zatrudnienia dziesiątek tysięcy ludzi którzy zajmowaliby się wyłącznie mailami... albo zapuszczenia jakiegoś AI - a wtedy to dopiero mogą być cyrki, jak nie przypasują słowa kluczowe.
  • Odpowiedz
zapomniałeś chyba, że tym razem to dotyczyło sektora publicznego. A tu to jest innowacja niczym lot międzygalaktyczny do Andromedy


@szpongiel: jeśli jest problem z wydajnością na szczeblu operacyjnym to wdraża się usprawnienia na poziomie operacyjnym i szkoli kadrę menadżerska na poziomie operacyjnym, a nie wprowadza wirtualny bat. Nie wiem jaki sens ma raportowanie z najniższego poziomu do najwyższego, podejrzewam że tylko i wyłącznie aspekt psychologiczny. Kto ma to weryfikować? To
  • Odpowiedz
Ciekawe kto te maile będzie czytał. Ile osób pracuje w sektorze publicznym w Stanach, kilka milionów? Nie ma fizycznie możliwości by to przeczytać "na bieżąco", bez zatrudnienia dziesiątek tysięcy ludzi którzy zajmowaliby się wyłącznie mailami... albo zapuszczenia jakiegoś AI - a wtedy to dopiero mogą być cyrki, jak nie przypasują słowa kluczowe.


@kampaw: Miras, ja to rozumiem, to szydera była. To pomysł jak z Januszeksu.
  • Odpowiedz