Wpis z mikrobloga

Witam obserwujących.
Różowa aktualnie jest w częściowej sedacji (prawdopodobnie wróci do pełnej) bez kontaktu, rusza oczami otwiera zamyka dostaje ataki że spina mięśnie, lekarz neurolog napisał w skrócie, poprawa neurologiczna bez możliwości stwierdzenia w którą stronę to wszystko pójdzie, ja już dziś chyba wiarę straciłem. Póki co podali jakieś inne leki i dalej kazali czekać, stwierdzili że tam jeszcze poleży, następne info jak będzie jakaś zmiana. Jutro chyba zrobię sobie detoks głowy idę do pracy jak zwykle, później zakupy i normalnie prosto do domu nigdzie nie jadę spędzam czas wspólnie z synem. #chcesiewyzalic
  • 109
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gmeras z jakiego miasta jesteś?

1. Spisuj rzeczy które musisz robić (z głowy wszystko wylatuje)
2. Dla syna konieczne wsparcie psychologa (dla Ciebie pewnie też ale zacząłbym od syna)
3. Czy masz rodzinę na miejscu która może wesprzeć w życiu codziennym?
  • Odpowiedz
@Gmeras

@wezsepigulke @Rogalikznadzieniem Ze szpitalem rozmawiałem na ten temat i zapewniali że ten krok to oni zapewniają, to były zapewnienia lekarzy.


Nie mam pojęcia czemu tak mówią, ale to standardowe jest. Może chcą sami sobie oszczędzić pyskówek z ludźmi. Z mojego punktu widzenia korzystniejsze byłoby jakby wyłożyli ta przysłowiową kawę
  • Odpowiedz
@Gmeras: ogólnie mało kto by przetrwał taką sytuację bez rozwalenia psychicznego. Jak zobaczysz, że jest już na tyle źle że nie dajesz rady i przeszkadzają emocje w podejmowaniu logicznych kolejnych działań to idź do psychiatry po jakieś benzo albo niech Ci coś przepisze. To dają ludziom na tydzień dwa w takich sytuacjach aby na chwilę wyłączyć psychike i mogli zrobić na chłodno najpotrzebniejsze rzeczy które trzeba w takiej sytuacji. Byle
  • Odpowiedz
@Gmeras: Mirku. Jesteś w ciężkiej sytuacji i trzymam kciuki, aby pojawił się większy promyk nadziei. Ale... pamiętaj, że jeżeli będziesz miał problemy z finansami - to jesteśmy i pomożemy. To jedyne doraźne wsparcie jakie My - Wykopki - możemy Ci dać bezpośrednio. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Gmeras Mam nadzieję że w szpitalu w którym leży Twoja żona faktycznie jest inaczej, ja przeżywałem to co ty w listopadzie ubiegłego roku i opisuje moje doświadczenia, konkretnie na Śląsku Cieszyńskim.

Podobnie jak u @wezsepigulke udział lekarzy w tym procesie sprowadzał się do wypełnienia papierologii i podpisania zaświadczenia do sądu.

@wezsepigulke kiedy szukałeś zol-u dla taty? To jest jakiś świeży temat? Kiedy ja składałem dokumenty to dostałem taki dodatkowy papier
  • Odpowiedz
@Rogalikznadzieniem Tata zmarł prawie równo rok temu i za długo tam nie gościł (nie)stety. Gdańsk, pomorskie. ZOLi odwiedziłem trzy, jeden miał tragiczne opinie, drugi taki miejski wyglądał jakby ostatni remont w nim był 60 lat temu, śmierdziało i był gwar jak na dworcu. I trzeci w miejscowości Pszczółki. Było tam cicho i pachnąco. I na ten najbardziej liczyłem i się udało.
  • Odpowiedz
via Android
  • 12
@Rogalikznadzieniem @wezsepigulke @Rogalikznadzieniem @Caracas z rana byłem u tego radcy prawnego, cała procedurę o ubezwasnowolnienie powinien skierować szpital, bo jak bym chciał taka sprawę założyć to jest 1.5 roku czekania na sprawę, radca prawny bardziej skupił się na pomocy doraźne psychologicznie zadzwoniła do jakiejś fundacji(może będą dzwonić) ta fundacja na kierowała mnie na ZOL gdzie uderzać, ale w ZOLu póki nie ma dokumentacji medycznej nic nie załatwię. Szpital
  • Odpowiedz
@Gmeras: różowa ma jakąś rodzinę? angażują się w temat? i czy ty masz rodzinę/ przyjaciół gotowych do realnego wsparcia? dobrze by było trochę rozdzielić odpowiedzialność, bo się zajedziesz
  • Odpowiedz
Różowa aktualnie jest w częściowej sedacji (prawdopodobnie wróci do pełnej) bez kontaktu, rusza oczami otwiera zamyka dostaje ataki że spina mięśnie, lekarz neurolog napisał w skrócie, poprawa neurologiczna bez możliwości stwierdzenia w którą stronę to wszystko pójdzie, ja już dziś chyba wiarę straciłem.


@Gmeras: nie trać wiary, wierzę, że Bóg może tutaj pomóc
  • Odpowiedz
via Android
  • 21
Różowa jest wybudzona całkowicie, bez kontaktu, jedynie rusza oczy, ale jak na nie patrze to tak jak by były za mglą ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@Gmeras: nie wiem jaka jest tam sytuacja, ale nie miej żadnych oporów przed angażowaniem jej rodziny w opiekę bo to też ich obowiązek (zwłaszcza, jeśli nie jesteście małżeństwem)
  • Odpowiedz
@Gmeras: "Co do zbiórki to co napiszę? Opowiem historie, dajcie kasę ale jeszcze nie wiem na co pieniądze przeznaczę bo nie znam przyszłości? Ciężko mi tak, wiem że teraz może być różnie, pieniądze w tych czasach to podstawa. Ale zbierac na niewiadomą?"

Zakładaj migiem póki temat jest tutaj "gorący" - wiem jak to brzmi ale tak działają zbiórki.
Będziesz potrzebował mnóstwo kasy. Albo na opiekę, albo na rehabilitację
  • Odpowiedz
@Gmeras: Kolego naprawdę to będzie najlepsza opcja. Zrób zbiórkę, opisz co i jak, a resztę już zostaw nam. Będziesz się zajmował synkiem, załatwiał sprawy związane z ukochaną, a w międzyczasie pieniądze będą się zbierały na kupkę. W momencie, w którym będziesz ich potrzebował już będą na ciebie czekały.
  • Odpowiedz