Wpis z mikrobloga

@Tyrande : z żołądków - pociętych na paski.

@Tyrande jak byłem mały, to dziadek mi pokazał jak czyści "flaki" i nie był to przyjemny widok. Ponad 20 lat później zacząłem jeść te wyśmienite danie ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Nie chodzi jednak o rośliny, takie jak mniszek pospolity (mlecz lekarski), czy mlecz warzywny. Mleczem określało się również męski odpowiednik kawioru.


@ToksycznyArek: mniam, zupa śledziowa z mleczem śledzia i śmietaną, do tego gorące ziemniaki.
  • Odpowiedz
A z czego się produkuje?


@toFeelOrNotToFeel: z owadów, ale bynajmniej nie poprzez mielenie ich i jedzenie bezpośrednio jak te asy sądzą tylko poprzez ekstrakcję kwasu karminowego. W dużym skrócie.
  • Odpowiedz
@splinter96: robaki hodowane na stercie, mielone i suszone razem z gównem, które jest nawet 30% zawartości, ale po co czyścić plus uczulenie na chitynę, które obecnie jest ignorowane a skala nieznana. Smacznego. Zapomniałeś tego dopisać dramatyzujac stronniczo o skrzepach krwi
  • Odpowiedz
@dudek600: no z żołądków. Nie doprecyzowałam, czy wieprzowych, czy wołowych. Klasycznie są to flaki wołowe, ale jak zabije sie świniaka, to nic się nie marnuje i też się robi flaki.
Ale odpowiadając, to nie. Flaki są z żołądków, a nie z czego się chce. Wiadomo, że nic nie można zmarnować, ale to są podróby. A flaki to stricte pocięty żołądek przyrządzony w odpowiedni sposób.

@uriel_ck Zabijanie zwierzaka, to też
  • Odpowiedz
Moglibyście chociaż te kilka zdań o koszenili przeczytać zanim zrobicie z siebie głupków, naprawdę.


@Krupier: sam jesteś debilem.
Klepiecie się po napletku... a nie czekaj...
Klepiecie się po łysej pale bo daje się 10mg na kilo produktu ekstraktu z robaczka i to jest argument że mąkę z dodatkiem 20% robaka albo więcej można jeść
  • Odpowiedz
@Tyrande: właśnie jak flaki z jelit by były, jak jelita to są cienkie i stosuje się je jako osłonkę do np. Kiełbasy? Też wydaje mi się, że to żołądki w paski cięte
  • Odpowiedz