Wpis z mikrobloga

Niedaleko centrum Warszawy jest rezerwat, 130 hektarów pierwotnego lasu, ostatki puszczy mazowieckiej. Las Bielański że starodrzewem, połamane konary starych drzew, uschnięte drzewa jeszcze stojące, dziuplę, że z 3 osoby wejdą. I można trafić na dzięcioły. Ostatnio widziałem tam średniego. Czerwona czapka, biało-czarne pióra. Sporo drzew ma ślady po dziobaniu. Wystarczy cicho iść i zaraz słychać gdzieś charakterystyczne pukanie w drewno.
Ogólnie taki las liściasty zimą z gołymi pniami robi niesamowite wrażenie. Można wtedy zrozumieć opisy mrocznych lasów, nieprzebytych, gdzie drogę utrudniają padnięte drzewa. Stare drzewa z rozrośnietymi koronami, powykręcane gałęzie robią dziwne wrażenie. Wszędzie szaro, tylko zielony mech czasami. No i to stukanie dzięciołów w poszukiwaniu jakichś larw w drzewach. Widać dlaczego potrzebne są stare drzewa, a nie tylko lasy gospodarcze. Każde takie drzewo to dziesiątki miejsc na gniazdo w dziupli.

#warszawa #przyroda #las #zwierzatka #natura #ptaki
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Można wtedy zrozumieć opisy mrocznych lasów, nieprzebytych, gdzie drogę utrudniają padnięte drzewa. Stare drzewa z rozrośnietymi koronami, powykręcane gałęzie robią dziwne wrażenie


@Rasteris: mi sie te mroczne lasy zawsze bardziej kojarza z jesienia, albo z noca swietojanska i szukaniem kwiatu paproci
  • Odpowiedz
  • 3
@beer_man: na szczęście już przed wojną teren objęty ochroną. Potem ochrona całkowita. Do tego otulina. Zupełnie inny świat, jako ciekawostka grób leśny kogoś poległego we wrześniu 1939 r.
  • Odpowiedz