Wpis z mikrobloga

Jeśli wszystkie doniesienia się potwierdzą, to oznaczać będzie to tyle, że zbrodniarz z Kremla dostał co chciał. Imperialistyczna Rosja znów, kolejny raz, dostała potwierdzenie, że agresja popłaca. Powiedzmy sobie szczerze - sygnał z Waszyngtonu, że nie ma i nie będzie dla Ukrainy miejsca w NATO to ogromne zwycięstwo Putina, który zawsze jako jeden z głównych postulatów wymieniał, że Ukraina ma być wykluczona z zachodnich struktur polityczno-wojskowych. To de facto powolne wepchnięcie całej Ukrainy w łapska Rosji i ich strefę wpływów.

Powtórka z rozrywki za parę lat niemalże gwarantowana. Ludzi u Rosjan mnogo, a w całej Azji jeszcze więcej - jak będzie trzeba to zakontraktują sobie mięcho z Korei Północnej i innych najbiedniejszych krajów Azji. Fabryki ze sprzętem wojskowym działają u nich bez przerwy na 3 zmiany i tłuką takie ilości sprzętu o których Europa może na ten moment pomarzyć.

Wyliżą rany i pójdą dalej, w końcu kolejny raz dostali na to przyzwolenie.

Powiedzieć, że Ukraina i Ukraińcy mają prawo czuć się zdradzeni przez Zachód to nic nie powiedzieć. Cały kraj w runie, demografia zupełnie położona, setki tysięcy ofiar - a wszystko po to, by finalnie zostać i tak wepchniętym w łapska Rosji - bo jeśli ktoś wierzy, że może istnieć suwerenna Ukraina nie będąca członkiem NATO i UE, to musi być cholernie naiwny. Z ich położeniem i możliwościami opcje były tylko dwie - albo Zachód, albo Rosja.

Biały Dom dał wczoraj sygnał, że będzie to Rosja.

Nawet nie łudzę się, że Europa obudzi się z marazmu - jeśli po 3 latach od rosyjskiej agresji i pełnoskalowej wojny na naszym kontynencie wciąż nie produkujemy i nie jesteśmy nawet blisko, by produkować takie ilości sprzętu wojskowego które zbudowałyby nam samodzielne zdolności obronne, by w razie W nie musieć oglądać się na Waszyngton, to próżno szukać u nas nadziei. Lepszej lekcji pod tytułem jak działa nasz amerykański partner nie dostaniemy. Albo będziemy silni i obronimy się sami, albo wcześniej czy później wschodnia strefa wpływów i tak do nas przyjdzie.

Prowadźmy dalej politykę ustępstw wobec zbrodniarzy wojennych pokroju Putina, na pewno tym razem się zatrzymają i nie pójdą dalej.

#ukraina #wojna #rosja #usa #trump #putin #polityka
JanuszKarierowicz - Jeśli wszystkie doniesienia się potwierdzą, to oznaczać będzie to...

źródło: 2025-02-06T115508Z_1646518363_RC2YOCA3VJJR_RTRMADP_3_RUSSIA-USA-PUTIN-TRUMP

Pobierz
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JanuszKarierowicz: Trump przedstawia się jako konserwatysta ale słupki robi mu zwykły populizm typu zakończę konflikt w 24h. Rządy Trumpa to rządy korporacji a im nie zależy na bezpieczeństwie jakiegoś tam kraju tylko na dostępie do ruskiego rynku konsumentów.
Europa też przymykała długo oczy ze względu na tanie surowce.
  • Odpowiedz
@JanuszKarierowicz: Cała wypowiedź poprawna oprócz produkcji sprzętu. G---o tłuką. Produkują mniej niż Europa bez przestawienia gospodarek na tory wojenne. Oni rekonstruują sprzęt z czasów ZSSR który im się skończy pod koniec roku. A później dostawy z Iranu/Korei zostaną. Gdyby Putin wiedział że może jeszcze ugrać więcej to by rozmów nie prowadził. Ukraina ma jeszcze szanse złamać kręgosłup Putina z Europą i wymusić więcej na Europie która powinna od teraz chłodzić
  • Odpowiedz
Jeśli wszystkie doniesienia się potwierdzą, to oznaczać będzie to tyle, że zbrodniarz z Kremla dostał co chciał.


@JanuszKarierowicz:

No dobrze, a co Ty byś zaproponował? Bo jeśli wojna na wyczerpanie będzie trwała dalej to UA w końcu padnie i Putin zajmie znacznie więcej. Wiec wskaż lepsze wyjście...
  • Odpowiedz
@JanuszKarierowicz:

Przecież jeszcze zupełnie nic nie jest jasne, choćby najważniejsze - jak wyglądać będą sankcje po wojnie, jaki jest rzeczywisty stan ruskiej gospodarki, jakie gwarancje bezpieczeństwa dostanie UA od Zachodu. Zbrodniarz z kremla na pewno nie dostał czego chciał i na pewno nie za cenę, którą chciał początkowo zapłacić. Putler szedł po Kijów, a Ukraińcy, dzięki swej determinacji i odwadze pokrzyżowali mu plany. Nie rozumiem przesądzania o sukcesie/porażce jednej ze
  • Odpowiedz
@aresius Prawdopodobnie cały ten amerykański establishment to większe lub mniejsze rządy korporacji, najgorzej że Trump jest przy tym ogromnym megalomanem i jeszcze większym populistą

@JAuStURYErSE Trudno mi uwierzyć, że Ukraińcy mogliby po tym wszystkim wybrać kogoś otwarcie popierającego Rosję i setki tysięcy ludzi, którzy przewinęli się przez wojsko, pozwoliłby na to
  • Odpowiedz
@JanuszKarierowicz: proszę nie srać żarem. To jest po prostu 2 rozbiór Ukrainy. Polskę rozbierali 3 razy i 123lata na mapie nie było takiego Kraju. Może i taki scenariusz dla Ukrainy jest napisany.
  • Odpowiedz
@JanuszKarierowicz Nieprawda.

Europa też ma to w dupie. Sprzedadzą nas jak trumpek ukraine.

Ruscy chcą zająć wschodnia europe i cały zachód pójdzie im na ustępstwo. Dla zachodu taka Polska Słowacja, Czechy itd to obcy ruski świat.
Co od nas chcieli to dostali. Tanią siłę robocza, przejęcie firm, wyzysk gospodarek i dzięki temu dostali bajeczne
  • Odpowiedz
@JanuszKarierowicz Jakie zdradzeni przez zachód towarzyszu? Zachód nie miał żadnych zobowiązań do obrony Ukrainy, wszystko co zostało zrobione w kwestii wsparcia Ukrainy zostało zrobione dobrowolnie.
Ukraina ma teraz skonsolidowany naród, który nienawidzi moskali, nawet ci którzy byli Rosjanami żyjącymi na Ukrainie nienawidzą teraz Moskwy, dzięki gierojskiej postawie moskiewskich sołdatów.
  • Odpowiedz
@panArchitekt właśnie ze kozak :) dobrze ze wojna się skończy woleliście żeby ginęli ludzie ? W takim układzie cała Ukraina by się poddała a tak to przynajmniej się jakoś dogadali i będzie pokój.
  • Odpowiedz
Powiedzmy sobie szczerze - sygnał z Waszyngtonu, że nie ma i nie będzie dla Ukrainy miejsca w NATO to ogromne zwycięstwo Putina


@JanuszKarierowicz: No tak bardzo aż bym się do takich słów i zapewnień nie przywiązywał. Równie dobrze można za rok zmienić zdanie. No ale miałoby to sens, gdyby coś od Rosji w zamian uzyskać sensownego.
  • Odpowiedz