Wpis z mikrobloga

@Van-der-Ledre: Ja to będę czuł pustkę po takim odejściu, to chyba wystarczająco realne. I miały być vanderfiles żeby wynagrodzić nieobecność, pamiętam. Nienawistnicy zupełnie mnie nie interesują, mogą sobie pisać, wolny internet. Nie wywołuje to u mnie żadnych emocji bo i po co?
  • Odpowiedz
Niby tak, ale tworzenie tu jakiś "relacji" czy innego przywiązania jest krzywdzące, bo sprawia fałszywą ułudę tego, że ktoś cię lubi, itd, taka imitacja "rodziny", a jak przychodzi co do czego to ta iluzja i tak znika i każdy ma każdego gdzieś. Każdy egzystuje tutaj w swojej bańce i nie wychodzi to dalej. To frustrujące, kiedyś tu było trochę inaczej, no ale ch#$j z tym. Bo człowiek se myśli, taki przegryw piszący
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre: Pamiętam jeszcze jak do snu zaczytywałem się w wysrywach, które lądowały tutaj na tagu. Anoni pisali o tym co robią/co udało im się zrobić, aby polepszyć sytuację, co osiągnęli, lub zwyczajnie zrzucić to co im na sercu leży. Ofc zdarzały się zarzutki, ale większość wpisów była raczej prawdziwa, a działo się to wszystko około 2016-2018. Ehh dobre to były czasy
f.....x - @Van-der-Ledre: Pamiętam jeszcze jak do snu zaczytywałem się w wysrywach, k...

źródło: images

Pobierz
  • Odpowiedz
@Eugeniusz_Zua: @Van-der-Ledre
na ch*j wam moneymaxxing jak wy i tak nie potraficie korzystać z życia?
Prawda jest taka, że byle studenciak z 200pln w kieszeni weźmie więcej od życia niż wy, bo on umie into relacje.

Ja sobie ostatnio postanowiłem że mam wywalone na życie, rodziny nie będę miał, znajomych nie będę miał, zdrowie rozwalone, praca na minimalnej w kołchozie bez perspektyw.
Zostało mi niewiele
  • Odpowiedz