Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@beer_man Bo to pewnie było tak, że ktoś zgłosił na 112, że babcia nie oddycha, operator zakwalifikował to jako NZK, wysłał formatkę do dyspozytorni medycznej, tam odczytano zdarzenie, zadysponowano ZRM, a że ten pewnie miał ze 20 m. to uruchomiono jednostki wspierające system PRM, poprosił straż o pomoc, a ta zadysponowała najbliższe OSP i jeden wóz PSP z powiatu.
  • Odpowiedz
@beer_man
Miałem niedawno szkolenie z pierwszej pomocy i prowadząca powiedziała dokładnie to co OP w temacie numerów 112 i 999.
Jeżeli potrzebujemy tylko karetki, to dzwonimy na 999, a nie na 112. Jest szybciej, bo od razu rozmawiamy z dyspozytorem karetek.
  • Odpowiedz
@1988BaZyL: Szczerze to dawno nie dzwoniłem na służby, ale wydawało mi się wręcz że 999 już zostało wyłączone bo tak wszędzie to 112 polecali, ale dzięki za wyjaśnienie.
  • Odpowiedz
@beer_man
Powiedziała, że 997 i 998 to tak naprawdę teraz 112. Tego nie wiedziałem. Natomiast o 999 widziałem, bo chłop od BHP na szkoleniu zwrócił uwagę na to o czym pisał OP.
Swoją drogą powinni zrobić jakąś akcję uświadamiającą. Przy reanimacji liczy się każda sekunda.
  • Odpowiedz
@1988BaZyL: no i właśnie dlatego że liczy się każda sekunda 112 przysyła jednostkę która jest najbliżej – na przykład straż pożarną – oprócz pogotowia? Jeśli strażacy będą po 3 minutach a pogotowie powiedzmy będzie jechało 10 minut to bez zaangażowania strażaków szansa na przeżycie jest marna.
  • Odpowiedz