Wpis z mikrobloga

Dziś zabieram Was na via ferratę Signora delle Acque! To droga wspinaczkowa wzdłuż malowniczego wodospadu. Wyobraźcie sobie, że wspinacie się nad przepaścią, a chłód wody daje przyjemne orzeźwienie podczas upałów. Za to w tle wiszą mostki linowe.

#lasomir #viaferrata #wlochy #podroze
Lasomir - Dziś zabieram Was na via ferratę Signora delle Acque! To droga wspinaczkowa...
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lasomir: druga ferrata w moim życiu xD wbiłem tam, bo w przewodniku źle oznaczyli ją jako poziom A - bo poziom A był do jeziorka, a dalej był D, ale tego nie zrozumiałem. Ale dało radę przeżyć, a widoki i wrażenia istotnie niezapomniane!
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@Precypitat dokładnie miałem podobne wrażenie, a emocje gwarantowane! Opisywali jako bardzo widokową, niby trudną, bo duża ekspozycja, więc spoko dam radę! Jednak nie było tak łatwo, można się czasem wpakować :D
  • Odpowiedz
@Lasomir: trudność chyba tylko ze względu na ekspozycję, bo jeśli chodzi o układ skał i lin to nie był jakiś duży problem. Ale bardzo sie ciesze, że sie tak pomyliłem, bo dzisiaj na poziom D się już raczej nie pakuję, więc jakbym wtedy nie wbił tam nieświadomie, to pewnie nigdy bym jej nie zrobił.
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Precypitat o to szacunek że sama wspinaczka poszła dobrze! Osobiście kondycyjnie bardziej się zamachałem. W kilku momentach naprawdę musiałem sięgać po zapas wewnętrznej energii, bo było cienko :D to widać muszę więcej poćwiczyć.
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@Precypitat to dobrze wykorzystałeś swoje możliwości! :)
Jeszcze kilka ferrat będę wrzucał znad Gardy i okolic np. Rio Salagoni, Colodri, Aquile.
Też mam kilka zaległych z Dolomitów, powinny być teraz co tydzień w piątek. Wreszcie zabrałem się za montaż :D
  • Odpowiedz
Rio Salagoni


@Lasomir: o, a ta to była moja pierwsza w ogóle. Mega przyjemna i fajny chłodek w tym wąwozie. Tylko potem powrót do parkingu w słońcu z całym szpejem nie był już tak przyjemny :D
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Precypitat faktycznie powrót jako tako, ale według mnie idealna na początku, dość łatwa, piękna lokalizacja oraz jak wspomniałeś - chłodek przede wszystkim :D robiłeś jeszcze tam więcej w okolicy? Było też sporo trudnych.
  • Odpowiedz
  • 1
@Precypitat: o dzięki, bardzo przyjemnie to wygląda, na pewno skorzystam! Ja korzystałem z tego, całkiem niezłe, mogę polecić. :
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4934880/najpiekniejsze-ferraty-jezioro-garda

Za to średnia była wersja od Włocha z Dolomitów. Sporo ferrat nie mogliśmy znaleźć:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5037617/najpiekniejsze-ferraty-dolomity-civetta-moiazza-pelmo-marmarole-antelao-bosconero-schiara

Faktycznie wypożyczanie sprzętu trochę ogranicza, dlatego też kalkulowałem i wolałem kupić swój. Tylko że byliśmy na nich dwa tygodnie, więc już się opłacało.
  • Odpowiedz
@Lasomir: teraz też już mam swój, wtedy to było na próbę :) nawet załatwiłem sobie dodatkową taśmę z karabinkiem tylko do celów zwisania i wypoczywania :D polecam.

A na tej stronie zwróć uwagę na "topos", widze że np. ta Colodri tego nie ma, ale najczęściej są i bardzo szczegółowo pokazują przejście. Tu np. dla signory (btw, teraz widzę że jednak oceniona jest na C, a nie na D):
Precypitat - @Lasomir: teraz też już mam swój, wtedy to było na próbę :) nawet załatw...

źródło: ballino_ferrata_cascata_ruzza_klettersteig_topo_0

Pobierz
  • Odpowiedz
@Precypitat: bez spiny :) Napisałem, żeby wyjaśnić też innym sam kiedyś myślałem, że to D. Pojechałem na Węgry i dostałem tak w mordę z D jak nigdy. Kraj który ma słabe góry, ma zajebiste ferraty.
  • Odpowiedz
@Precypitat: Hiszpanie polecam, Callosa de Segura niedaleko Alicante masz K3 i wyśmienita K5 a kawałek dalej K4, ta K5 jest zdradliwa szczególnie jej koniec. Praktycznie jak Fuha na Słowacji. Do tego Hiszpanie mają dużo tyrolek. Polecam :) Loty do Alicante po sezonie tanie tylko zerknij sobie czy ferraty nie są zamknięte bo chyba styczen-marzec są, ze względu na ptaki.
Andora jest tez dość ciekawa z ferratami, wybieram się w czerwcu.
  • Odpowiedz
@ramirezvaca: a te K coś tam to stopnie trudności? Co to za skala? Ja znam tylko tę od A do E (F... G... xD)
a o Hiszpani myślałem, ale na razie mam tyle planów, że nie wiem co z urlopem, więc Katalonia musi poczekać...
  • Odpowiedz