Wpis z mikrobloga

@kornykorny: zobacz, na przykładzie tego wpisu, sam siebie wykluczasz. Jesteś tutaj mile widziany, przyjacielu. Zamiast czuć się gorszym, bo ktoś gdzieś wyszedł, ciesz się jego szczęściem, niech cię motywuje. Nie jesteś gorszy, czy lepszy. Jesteś inny, bo każdy się różni od pozostałych. Pamiętaj, że jesteś wśród przyjaciół.
  • Odpowiedz
@penkroff: wiesz, jak pierwszy raz trafiłem na wykop, odczytałem środowisko przegrywów jako łaknących atencji, uzalajacych się nad sobą, irytujących głupców. Czy to, że zrozumiałem jak bardzo się myliłem, czyni że mnie hipokrytę? Czy to, że mam pracę, żonę i dzieci, znaczy że nie rozumiem cierpienia i samotności? Zdałem sobie sprawę, że sam przecież jestem dokładnie taki, za jakich na początku znałem chłopaków. Czy moja troska jest mniej szczera, bo zmieniłem
  • Odpowiedz
@Prawdziwy_Oponiarz: nie boli cie hipokryzja na tagu? Przecież wiekszosc siedzi na discordach gdzie prowadzi dynamiczne życie a tu przychodzą sobie ponarzekać. Nie miałem na myśli że jesteś hipokrytą ale się wygadałeś tak każdy trochę jest hipokryta no ale jest jakaś granica
  • Odpowiedz
@penkroff: ależ ja się nie wstydzę tego. Jak sam zauważyłeś, każdy jest w jakimś stopniu hipokrytą. Nawet jeśli część ludzi przychodzi trollowac, czy boostować ego plusami, co w tym złego? Są tutaj ludzie, którym szczerze brakuje kontaktu z innymi, serdeczności i wsparcia. Nawet jeśli to naiwne, chcę wierzyć, że będąc miłym dla takich ludzi, robię różnicę. Moim zdaniem, nie trzeba czegoś przeżyć w dokładnie takiej formie jak drugi człowiek, żeby
  • Odpowiedz