Wpis z mikrobloga

Cześć.

Jak wysoki jest według was aktualnie próg wejścia do branży fitness, aby pracować wyłącznie jako trener personalny online (głównie na płaszczyźnie sylwetkowej) i zarabiać regularnie powiedzmy 15-20k?

#mikrokoksy #silownia
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CMLamps: Mi to zajelo 4 lata (pracuje jako trener online od 2021). Ogolnie trenuje 11 lat, mam sukcesy sportowe, mam mala rozpoznawalnosc w kulturystyce, mam duzo transformacji. Mysle ze jest trudno, ale da sie do tego dojsc w 1-2 lata nawet jak dobrze ogarniasz social media i masz cos do zaoferowania.
  • Odpowiedz
@CMLamps: odwiedz sobie na dwa lub trzy pytania: skad ludzie mają o Tobie wiedziec? Co im możesz zaoferować? Czy potrafisz się skladnie wypowiadać i posługiwać językiem?
  • Odpowiedz
@xcfgh: bez przesady, żeby przyciągnąć laski laska sama musi dobrze wyglądać, tak samo żeby przyciągnąć chłopów chłop też musi dobrze wyglądać

dodatkowo z obserwacji na sieciówkach wnioskuje że przystojny chłop ma o tyle łatwiej że chcą u takiego trenować zarówno chłopy jak i laski, za to u kobiet w 99% trenują tylko kobiety
  • Odpowiedz
@CMLamps: próg wejścia, aby zarabiać powiedzmy 1,5-2k, jest żaden i traktujesz to jako dorabianie. Ale na te 15-20k, to już poświęcasz tyle, ile w każdym innym wolnym zawodzie, czyli kilka lat tyrania na zdobycie wiedzy plus praktyki (w tym przypadku sylwetki) no i kolejne kilka na rozkręcenie biznesu, ale i tak nie ma gwarancji, że tyle Ci się uda.
  • Odpowiedz
@CMLamps: Bardzo ciężko. Sieciówki są oblegane przez młode cipcie, które stoją za ladą ze statusem studenta, a trenerskie stanowiska oblegane są przez Oskarków w loczkach w koszulce WK DZIK po AWFie i fizjoterapii, którzy mają 35 w łapie i więcej szkodzą jak pomagają podopiecznym.
  • Odpowiedz