Wpis z mikrobloga

#it #programista15k #datascience #analizadanych #businessintelligence #pracait

To, jak bardzo rynek się zmienia widzę po opisach stanowisk na Linkedinie moich dawnych kolegów i koleżanek.

Znalazłem przynajmniej 4 osoby, które w swojej pracy np. robiły bi dla wyników moich modeli albo dostarczały mi wyczyszczone dane.

Wówczas te osoby w firmach miały odpowiednie tytuły, jak „analityk danych” czy „bi developer”. Teraz, nie zmieniając stanowiska, na Linkedinie są Data Scientistami.

Pamiętam jednak wiedzę tych osób i pamiętam, że nikt z nich nie napisał w życiu regresji liniowej. Nikt nie programował i nikt nie interesował się tym tematem.

Na co oni liczą? Że w 2025 ktoś ich przyjmie na stanowisko mid/senior w AI bez weryfikacji? Lub może, że ten zakłamany 3-6 letni exp nadrobią kursem na udemy? Sam nie wiem.

Wiem, że ten rynek staje się chory. Codziennie dostaję nie tylko oferty pracy na LI ale i zaproszenia od młodych ludzi, których nie znam, a którzy mają napisane w opisie np. „aspirujący analityk danych” czy coś w tym stylu. Rynek będzie dla tych i dla tych brutalny.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JamesJoyce: zaproszenia od ludzi, których nie znasz to norma xD każdy próbuje robić ten słynny "networking" ale chyba nie bardzo rozumieja, że dodawanie losowych ludzi nic nie daje
trzeba uważać na takich ludzi, ludzie lubią naginać sobie rzeczywistość na linkedin, a później wychodzi prawda
  • Odpowiedz
@tommyrb nie mówię o normalnych ludziach, których nie znam , ale konkretnym typie. Nastolatkowie albo ledwo po 20. Kursy lub szkoła związana z analizą danych. Open to work.
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: ludzie budują LI oraz CV do tak absurdalnych już tworów, bo nawet nie otrzymują zaproszeń na rozmowy. Co ciekawe dodanie sobie technologii/lat stażu/wymyślnych stanowisk przeważnie nic nie zmienia w aktualnej sytuacji

mnie zadziwia że niektórzy robią kursy z reacta po 1k+ zł, i to nadal się sprzedaje, mit o 15k na start wciąż działa i ludziom sprzedawane są marzenia (bo chyba nikomu z doświadczeniem nie potrzebny kurs typu zrób
  • Odpowiedz
@JamesJoyce:
A z tym poszukiwaniem mida to chyba wszędzie jest problem, bo ciężko wychwycić z samego CV (po za paroma wyjątkami) słabe umiejętności.
Widzisz 5 lat doświadczenia, CV wygląda ładnie, a na rozmowie tragedia, czas zmarnowany, a teraz sobie pomnóżmy ten czas spędzony na rekrutacje x10 kandydatów i później zastanówmy się czemu wszystko nie idzie tak szybko jak sobie biznes wyobraża ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: no ale dlaczego tutaj w AI ma być inaczej niż w innych obszarach gdzie był boom? Tzn. sam pisałeś że firmy przerzucają swoje budżety z innych obszarów na AI, a skoro firmy będą płacić, a na rynku nie ma ludzi na poziomie mid w AI to trzeba będzie wziąć trochę słabszych, którzy się doszkola. Przecież lepiej chyba wcisnąć klientowi jednego tech leada/seniora który się zna i dokooptować mu do
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: Brawo, w punkt, tylko jak to wytłumaczyć ludziom, ostatnio pisałem o człowieku który bierze dotacje z urzędu pracy na podlodówkę z AI, miał licencjat z ASP kierunek sztuka czy coś takiego, ręce opadają
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: Nie oceniam tych ludzi, bo oni zwyczajnie aktualizują swoje profile pod nowe sygnały z rynku, a ten sygnał jest taki, że te dawniejsze prace "analityk danych", itp. zostały przemianowane właśnie na "data scientist".

Kilka lat temu były modne opisy "blockchain/ML/AI enthusiast".
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: Ja jestem obecnie studentem i wśród młodych ludzi mogę powiedzieć, że wynika to z faktu, że na studiach bardzo kładziony jest nacisk na AI, każda praca dyplomowa jest forsowane żeby zawierała coś o AI itp. Jak robiłem specke inżyniera danych to oczywiście przedmiotów strice o tym nie było wcale a większość o AI. Przez co wiele osób się tym interesuje i uważa że ma wiedzę. A w praktyce to
  • Odpowiedz