Wpis z mikrobloga

@Mroczna_Pyra: czerwone wino nawet może działać antydepresyjnie, o ile się nie przegnie z ilością, natomiast na depresję najskuteczniejsze jest picie marchewek i naświetlanie słońcem w południe, krótko, często, bez kremu

ludzie pozbawieni dostępu do słońca, bo pracują w południe i nie mają przerwy aby się naświetlać kiedy słońce jest najwyżej, popadają w depresję i inne stany chorobowe
  • Odpowiedz
@Mroczna_Pyra: możesz jeszcze spróbować suplementacji witaminami itp.
ogólnie zyskasz może jakieś +20% do samopoczucia.
terapia to drogie oszustwo, zwodzą cię, że dzięki temu rzekomo poczujesz się lepiej tylko to nigdy nie nadchodzi. ok, można sobie coś tam przemyśleć, zrozumieć itp. ale z tego ogólnie mało wynika.
za ten tysiąc miesięcznie to miałbyś np. paliwa na cały sezon do motocykla, a jazda daje pozytywny efekt natychmiastowo. albo mógłbyś sobie kupić wysokiej
  • Odpowiedz
  • 1
@KollA: sklepowe są ok, wysoka temperatura widocznie niszczy substancje, która mnie uczula. Będę testował, dziękuję!

@Elberus: jakie witaminy byś polecał?
Z tą terapią, to też wyczytałem tutaj, "idź na terapię, idź na terapię", czuję się tam, jak taki frajer, co płaci komuś, by się wygadać. Czuję też, że nigdy szczęśliwy finał terapii nie nadejdzie. Kto dobrowolnie pozbędzie się 1000zł/msc?

W tym roku planuję właśnie zrobić prawko Kat A.
  • Odpowiedz
@Mroczna_Pyra: Jak piłeś czteropak w sobotę to nie odczujesz jakichś większych zmian. Jeśli, że nic ci nie daje psychoterapia to czas z niej zrezygnować. Zadbaj o "wyregulowanie" neuroprzekaźników takich jak dopamina, serotonina, gaba.
  • Odpowiedz
@Mroczna_Pyra na wykopie to tak średnio z poradami. Bym uważał co tu ludzie piszą bo spotkasz wielu dewiantów. Były tu dziewczyny związane ze szpitalem. Jako lekarz czy pielęgniarka etc. Pytanie ile piłeś? Dużo czy mało? Łagodziłeś tym stres?
  • Odpowiedz
@Mroczna_Pyra: no jak się nie piło dużo to chyba właśnie efekt abstynencji jest na granicy zauwazalnosci. Sam mało piłem, czasami piwko, odstawiłem i jest trochę lepiej. A w druga stronę alko tez jakoś radości mi nie dawało wielkiej i nie poprawiało zyc.

A co do terapi to jak nie czujesz i nie próbowałeś innych psychoterapeutów to warto spróbować. "Różne som". I z własnego doświadczenia to tylko chlop chłopa zrozumie jezeli
  • Odpowiedz
@Mroczna_Pyra: ja już że dwa lata nie piję, ale nie żałuję tej decyzji.
Zaczynałem od piwka wieczorem, a z czasem coraz większą pokusa była na więcej. Nawyk się wyrobił tylko dawka się zwiększała.
Z tym że ja nawet po 2 piwach na drugi dzień miałem uczucie kaca i to był powód główny odstawienia. Wpływ na głowę też był taki że po większej ilości tydzień mój mózg się regenerował zanim odzyskałem
  • Odpowiedz
@Mroczna_Pyra: jeśli nie robisz innych rzeczy które wpływają negatywnie na twój mózg to standardowa granicą do poczucia rezultatów to 8tygodni ewentualnie 3 miesiące.
Ciężkonbedzie stwierdzić jak Ci pomóc bo to Twoja indywidualna sytuacja. Zobacz sobie co na ten temat mówi Andrew Huberman, ja stosuję się do jego protokołów i poleciłem je wielu osobom i poczuli się dużo lepiej - ekspozycja na słońce rano, dbanie o sen, ćwiczenia, bieganie i wydarzenia
  • Odpowiedz