Wpis z mikrobloga

Mam termin porodu na 1 lutego. Torba spakowana, zrobiłam zlecenia stałe na przelewy, odebrałam wszystkie paczki z paczkomatu, wstrzymałam chwilowe zamówienia prywatnie, chłopaki ogarnięci, ugotuję jedzonko za kilka dni.
Pokój dziecioka w proszku, ale się nie wtrącam. Niech działają we trzech.
Ja się boję.
Jakieś rady od prawdziwych ojców i mam?
#ciaza #porod #bombelek #dzieci
  • 95
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 50
@Matylda_Megara: bierz ze sobą kogoś na porodówkę,. jak nie chcesz żeby był na partych i widział wielki finał, to niech chociaż Cię pilnuje przez te godziny skurczów na rozwarcie

I dasz radę, powodzenia :)
  • Odpowiedz
@moll: jezu, po co?
Pierwotnie chciałam zrobić CC, ale wiem jakie to może mieć konsekwencje dla mnie i dla gryzocycka, więc ustaliliśmy z lekarzem, że póki co decyduję się naturalnie, ale jak coś to jedziemy na CC.
  • Odpowiedz
jezu, po co?


@Matylda_Megara: facet przy porodzie jest kluczowy. Stanowi element chaosu. Nigdy nie wiadomo, co zrobi.
Zachowa zimną krew? Zemdleje? Zacznie płakać, śmiać się, krzyczeć? Przywali komuś w papę?
Nie wiadomo.
Więc najlepiej robić wszystko zgodnie z dobrymi praktykami i być miłym dla rodzącej.
  • Odpowiedz
  • 117
@Matylda_Megara: bo przy osobie z zewnątrz personel na porodówce lepiej traktuje rodzącą. I piszę to całkiem serio. Jak ktoś im patrzy na ręce inaczej reagują i postępują. Dlatego bierzesz chłopa albo mamę

I dla własnego dobra, wjeżdżając na porodówkę, mówisz lekarzowi głośno i wyraźnie, że NIE ZGADZASZ SIĘ NA KŁADZENIE SIĘ NA BRZUCHU I WYCISKANIE DZIECKA
  • Odpowiedz
jezu, po co?


@Matylda_Megara: trochę późno, ale jak moll pisze, jeśli wchodzisz w fazę porodu, to dobrze jest mieć kogoś przy sobie, żeby mógł podejmować racjonalne decyzje i w razie wu nie dać wjechać personelowi sobie na głowę. Ja miałam chłopa i doulę.
Było też tak, że weszła jakaś połóżna po porodzie i jechała po mnie, że nie umiem karmić. A doula ją opierdzieliła, żeby mi dała spokój :) Chłop
  • Odpowiedz
@gdziesomojeokulary: myj okna, szoruj podłogę na kolanach, może wywołasz xD
Dwa razy miałam indukowany, jedyne co mogę polecić to ćwicz ćwiczenia oddechowe, bardzo pomagają

powodzenia!
  • Odpowiedz
  • 13
@Aurielle: ogólnie wyciskanie jest uprawiane, chociaż nie jest do końca legalne. Jeśli zrobią to wbrew Twojej woli, lekarz może stracić uprawnienia, więc od początku przy SN głośno mówisz, że na tę procedurę nie wyrażasz zgody. Ma to słyszeć lekarz, położna, Twoja osoba towarzysząca i wszyscy aktualnie wokół
To jest bardzo niebezpieczne i urazowe dla rodzącej. Żałuję że przed pierwszym porodem nikt mi tego nie powiedział, przy drugim byłam mądrzejsza i
  • Odpowiedz
@moll: Weź juz kurde nie mam siły na te szamańskie metody (°° U mnie to rodzinne, że dzieci jakoś niespecjalnie chcą wyłazić. Mnie też sto lat temu musieli indukować, bo do dziś bym u matki w brzuchu siedziała XD Więc niestety, liczę się z tym, że będzie trzeba wywoływać. Ale może samym foleyem się uda, bez oksy. Co do ćwiczeń
  • Odpowiedz
@stepienz13posterunku: nie co, tylko tak.

Przy normalnym porodzie dziecko podczas skurczu partego przemieszcza się do wyjścia i minimalnie cofa. Dzięki temu kanał rodny się rozciąga i główka nie rozrywa matki od środka. Mięśnie mają czas, by się odpowiednio przygotować na przejście dziecka.
Ale jeśli lekarz na skurczach partych kładzie się na brzuch i blokuje dziecku możliwość tego ruchu w tył, to masz mniej fajnie. Jest to mocno urazowe, kiereszuje wszystko,
  • Odpowiedz
@moll: Niestety... codziennie przekonuję żeby nie rozrywał mi flaków stópskami, ale nie działa XD BTW, co do tego kładzenia się na brzuchu - chyba bym roz*ebała lekarzowi łeb gdyby chciał mi takie coś zrobić... Co to za średniowiecze ma być? Bardzo mi przykro, że Cię to spotkało.
  • Odpowiedz
@gdziesomojeokulary: póki nie robi trampoliny z pęcherza to łaskawca xD
Mi też, ale to był szpital przyjazny dziecku. I faktycznie był przyjazny TYLKO dziecku xD i w takiej chwili nie myślisz. U mnie było ryzyko cesarki ( jestem mała i drobna, dziecko było duże), bali się że główka nie przejdzie albo się zaklinuje. Co nie zmienia faktu, że to s-----------o, że brak świadomej odmowy jest uważany za przyzwolenie do takich
  • Odpowiedz