Wpis z mikrobloga

Jest dalej obrzydliwy czas na nieruchach, bo łatwo pompowało się ceny kredytem 2 procent, a teraz sprzedający skręcają się i wiją jak piskorze, żeby nie obniżyć do ceny sprzed tego, ale nie mają wyjścia, więc zastosują inne rozwiązanie. To będzie czas masowego kłamania w ogłoszeniach i przemilczywania kilku drobnych rzeczy, ale jednocześnie kompletnej desperacji, żeby tylko upłynnić ten kurnik.

W tępym mózgu statystycznego Janusza wyobrażenie sobie spadku na nieruchach to jakaś abstrakcja, jak wynalezienie leku na raka.

I teraz jak ja pojadę oglądać ogłoszenia to będą wychodzić różne drobne sprawy, że np oni tylko zapomnieli wspomnieć w ogłoszeniu, że jeszcze 30 k trzeba za balkon zapłacić, albo jedno pomieszczenie jest osobno w innym budynku. I wtedy ja prychnę i zawrócę do drzwi, a on mnie złapie za ramię:

"Czekaj pan, nic nie rozumiesz człowieku" Zacznie się szarpanina za fraki i będziemy obydwoje czerwoni na ryju. On będzie krzyczał: "Pan jesteś krwiopijca!"

Na koniec się s---------y ze schodów.

#nieruchomosci #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #koalicjadeweloperska
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: uwielbiam Cię. I widać, że nie jesteś trollem, tylko autentycznym frustratem, bo nieruchomościowa logorea aktywuje Ci się tylko w weekend, ew. w godzinach typowych dla końca pracy w jakimś Januszexie. Ale po nocach nie siedzisz, bo rano trzeba wstać odbić kartę na zakładzie. Trzymaj się tam.
  • Odpowiedz
@MakiawelicznyAltruista: jak nie chcesz być stratny za 10 lat to kup we Warszawie. Tam będzie dużo warte za 10 lat, ze dwa razy tyle co teraz. Jak kupisz w jakiejś dziurze, skąd ludzie uciekają do TOP5 lub za granicę, to faktycznie stracisz. Duże miasta się obronią ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Jestem sfrustrowany, bo teraz chcę kupić mieszkanie, a za 10 lat ono nie będzie nic warte, bo demografia polski jest tragiczna i zajedzie rynek kurników. I tyle pieniędzy, tyle oszczędzania na darmo. No, ale muszę jakoś żyć.


@MakiawelicznyAltruista: miałem podobnie że studiami, byłem ostatnim rocznikiem który miał wysoki próg na mój kierunek, ucz się człowiek uczył , a potem poleciał o jakieś 30% punktów potem o 50%wzgledem mojego progu punktowego
  • Odpowiedz
I teraz jak ja pojadę oglądać ogłoszenia to będą wychodzić różne drobne sprawy, że np oni tylko zapomnieli wspomnieć w ogłoszeniu, że jeszcze 30 k trzeba za balkon zapłacić, albo jedno pomieszczenie jest osobno w innym budynku. I wtedy ja prychnę i zawrócę do drzwi, a on mnie złapie za ramię:


"Czekaj pan, nic nie rozumiesz człowieku" Zacznie się szarpanina za fraki i będziemy obydwoje czerwoni na ryju. On będzie krzyczał: "Pan
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer jeśli demografia się nie zmieni to w 2100 roku umrze około 1mln osób, a wiek 30lat, czyli taki gdzie się kupuje nierucha zazwyczaj osiągnie 190tys osób. Całe osiedla trzeba będzie burzyć i ludzi przesiedlać, żeby koszt utrzymania nieruchomości nie pochłaniały środków. W 2100 roku w Polsce, a pewnie nawet wcześniej, mieszkania będą za darmo od gminy. Chyba, że 10 mln ludzi to będą imigranci albo zaczniemy na potęgę robić dzieci.
  • Odpowiedz
sprzedający skręcają się i wiją jak piskorze, żeby nie obniżyć do ceny sprzed tego, ale nie mają wyjścia, więc zastosują inne rozwiązanie


@MakiawelicznyAltruista: to jest właśnie to czego spadkowicze w ogóle nie rozumieją. Innym rozwiązaniem jest nie sprzedawać po niższej cenie ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz