Wpis z mikrobloga

@PfefferWerfer: no i króciutko, kropla drąży skałę. Nie wiem jak wygląda służba zdrowia w Holandii, ale dodam tylko, że do niedawna rzeczywiście funkcjonowało u nich swoiste B2B, nie wiem, czy w branży medycznej, stawiam, że tak
  • Odpowiedz
  • 10
no i króciutko. Nie wiem jak wygląda służba zdrowia w Holandii, ale dodam tylko, że do niedawna rzeczywiście funkcjonowało u nich swoiste B2B, nie wiem, czy w branży medycznej, stawiam, że tak


@Zielonka021124: Tzn. ono sobie funkcjonuje tylko nie ma specjalnej taryfy podatkowej jak Polski ryczałt 14% tylko normalnie są obłożeni podatkiem dochodowym ze skali podatkowej 10/37/50 jak wszyscy UoPiarze.

Dlatego nie ma tam takiej szajby na fikcyjne samozatrudnienie, bo
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: Ehhh, koncentrujesz się tylko na stawkach lekarskich, w praktyce problem jest o wiele bardziej złożony. Podaż lekarzy po studiach niczego nie zmieni, bo studia nie są wąskim gardłem systemu. Są nim miejsca specjalizacyjne, a wielu specjalizacji po prostu nie ma gdzie robić - brakuje oddziałów, specjalistów, no i pacjentów. Tak na dobrą sprawę zwiększenie podaży młodych lekarzy to próba uzupełnienia braków w najgorszych specjalizacjach, względnie produkcja bezrobotnych.

Nie ma
  • Odpowiedz
Ehhh, koncentrujesz się tylko na stawkach lekarskich, w praktyce problem jest o wiele bardziej złożony. Podaż lekarzy po studiach niczego nie zmieni, bo studia nie są wąskim gardłem systemu. Są nim miejsca specjalizacyjne, a wielu specjalizacji po prostu nie ma gdzie robić - brakuje oddziałów, specjalistów, no i pacjentów. Tak na dobrą sprawę zwiększenie podaży młodych lekarzy to próba uzupełnienia braków w najgorszych specjalizacjach, względnie produkcja bezrobotnych.


@ab_ovo_usque_ad_mala: Specjalnie nie wchodziłem
  • Odpowiedz
zdziwiłbyś się ile te wizyty potrafią trwać i ile kosztować ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@affairz: 2 minuty, 500 PLN, proszę kontynuować na tych samych lekach, za miesiąc przyjść z wynikami, NASTĘPNY
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: Musiałbyś zatrudnić się w jakiejś karetce albo szpitalu, względnie rozpocząć studia. Pamiętaj, że to co jest podawane w mediach niekoniecznie jest prawdziwe, a budżet NFZ to zbyt duży biznes, aby ktoś to po prostu oddał. I lekarze tak na dobrą sprawę nie mają tu nic do powiedzenia.
  • Odpowiedz
swoją drogą lekarze lekarzami, a słyszałeś o dietetykach? picrel godzinna konsultacja


@affairz: Dietetycy to taki fake jak szkolenia flipperskie Siwca. Oni generują sobie szurski fanbase, uczucie elitarności i tajemnej wiedzy, też mają darmowe lejki dla grażynek ze wstępem do Hashimoto, a potem na prywatne konsultacje z dietami (dla każdego oczywiście prawie taka sama).

Ogólnie wybierają się na to kobiety, które chcą się oszukiwać że robią coś ze swoim problemem ale
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: Jeżeli spojrzysz na ten problem tylko z punktu widzenia pieniędzy to patrzysz na ten problem ze złej perspektywy.

Jednym z częściej podnoszonych problemów w środowisku lekarskim są warunki pracy. Rzeczy brakuje, robimy narodową zrzutkę aka WOŚP żeby rzeczy były w szpitalach. Na lekarzy narzucane są chore normy, na każdym kroku grożą im prokuratorem. Do tego lekarzy bez specjalizacji po prostu często się wyzyskuje (mojej partnerce zaoferowali bycie jedynym lekarzem
  • Odpowiedz
Interesujące jest również to że ceny maksymalne za usługę zdrowotną (dentystyczne, ortodontyczne czy położnicze również) obowiązują również prywatne praktyki lekarskie które nie dostały kontraktu żeby nie j---ć pacjentów z pozycji siły (https://business.gov.nl/regulation/rates-independent-professionals-care-sector/). I teraz dla przykładu kilka cen maksymalnych na rok 2025 żeby mieć pogląd:

Wizyta pacjenta z ulicy do 5 minut - 15,93€ (68,50 PLN)

Wizyta pacjenta z ulicy 5 do 20 minut - 31,86€ (137 PLN)

Wizyta pacjenta z ulicy powyżej 20
  • Odpowiedz
Jeżeli spojrzysz na ten problem tylko z punktu widzenia pieniędzy to patrzysz na ten problem ze złej perspektywy.


@rosoz: Nie można patrzeć na problem służby zdrowia bez patrzenia na pensje, bo w interesie lekarzy jest utrzymanie jak najwyższych wynagrodzeń a reszta systemu jest na dalszym planie.

Jednym z częściej podnoszonych problemów w środowisku lekarskim są warunki
  • Odpowiedz
No musiałbym, szkoda że są takie małe limity - chętnie bym pocierpiał ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@PfefferWerfer: Oj tak. "Limity" xD. W tej wspaniałej holandii na studia przyjmują między 2000-3000. U nas 10000. Nigdzie w Europie nie ma tak dużo studentów jak u nas, ale wy codziennie musicie skowyczeć o jakichś "limitach".
  • Odpowiedz
Risercz wykopkowski. Zdajesz sobie sprawe, że to sa wyceny usług w sektorze publicznym, a nie prywatnym? Nie ma czegoś takiego jak cena maksymalna, skąd ty to wziąłeś człowieku xD To jest coś na wzór tego jak u nas są stawki NFZ ile NFZ płaci podmiotom świadczącym konkretne usługi na NFZ i u nas te stawki są dużo mniejsze xD


Jak nie ma, jak jest - przecież strona rządowa wprost mówi o tym że
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: Jeszcze bardziej żałosne jest to, że zarobki lekarzy w NL to ustalasz na podstawie tego co jest w jakichś rozporządzeniach i twierdzisz, że na prywatne wizyty są tam maksymalne ceny xDD

Licz ile zarabia lekarz w NL tak jak liczysz w Polsce czyli wizyta 200-300zl za 15 minut.

To teraz patrz ile ksoztuje wizyta u kardiologa w
Bipolar- - @PfefferWerfer: Jeszcze bardziej żałosne jest to, że zarobki lekarzy w NL ...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
Jak nie ma, jak jest - przecież strona rządowa wprost mówi o tym że dotyczy ona zarówno sektora publicznego jak i prywatnego - z resztą ustawa nazywa się Healthcare Market Regulation Act co wprost mówi o tym że jest to rynek regulowany (cenowo również xD) Nieregulowane są stawki fizjoterapeutów, logopedów, czy dietetyków ale stawki lekarzy oraz koszty zabiegów są regulowane.


@PfefferWerfer: Nie ma żadnych cen maksymalnych. Ty chyba nie rozumiesz
  • Odpowiedz
Jak karynki wprowadzą sobie prawny monopol na obcinanie paznokci, a za ich samowolne obcięcie bez przeszkolenia będzie groziło karą więzienia (art 58 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty) to jak najbardziej.


Bo nie wiem czemu nie przeszkadza ci to że notariusze mając prawny monopol od państwa mają również narzucone taksy notarialne i stawki maksymalne, a lekarze którzy mają podobny przywilej od ustawodawcy nie mają narzuconych maksymalnych stawek? Jakoś nie widzę argumentów że
  • Odpowiedz