Wpis z mikrobloga

Nie mam pomysłu na to co dalej robić ze swoim życiem. Otóż niedawno skończyłem liceum, poszedłem na studia techniczne. Totalnie mnie to nie interesuje, ogólnie to nie mam jakichś zainteresowań, w wolnym czasie lubię film jakiś obejrzeć, pograć w coś, nic specjalnego. Na studia wybrałem się głównie za namową rodziców, kierunek też mi wybrali, bo sam nie wiedziałem na jakie iść. Do tej pory nie mam pojęcia jakie studia potencjalnie by mnie interesowały oraz co w przyszłości chciałbym robić. Podczas wakacji pracowałem na budowie i w sumie jak mam być szczery to mnie najbardziej interesowało, tzn może nie tyle co interesowało ale po prostu przychodziłem do pracy z jakąś tam satysfakcją. Najchętniej wróciłbym tam, ale boję się reakcji rodziców, jak mówiłem im o swoim pomyśle to byli wściekli i nawet nie dopuszczają tego przez myśl, gdyż sami pracują na dosyć wysokich stanowiskach i według nich przynosiłbym tylko wstyd. Macie jakieś rady, jak odnaleźć jakieś zainteresowania, które mógłbym w przyszłości przekłuć w zarobek?
#zycieismiercwszystkie #studia
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@JonaszSynGrazyny: Powiem ci szczerze, że studia budownictwo raczej wątpię by mnie interesowały, zbyt duża odpowiedzialność przy nadzorach później w pracy, niepotrzebnie bym się stresował, a jako robol? no cóż jaką masz odpowiedzialność, niezbyt wielką
  • Odpowiedz
  • 0
@JonaszSynGrazyny sam nie uwazam nic zlego o ludziach wykonujacych ten zawod, napisalem tak bardziej dlatego, ze rodzice tak sie wyrazali o mnie, jak mowilem o swoich planach. Mowili tez ze nie jest to zawod szanowany i ze tylko wstyd przynoszę, bo co ludzie powiedzą i inne takie tam
  • Odpowiedz
  • 0
@hadrian3 to akurat dobre wyjscie, ale pytanie czy jest sens meczyc sie z dosyc ciezkim kierunkiem by potem moc robic to samo, co osoba bez studiow. Z reguły większość osob po studiach raczej celuje w biuro
  • Odpowiedz
  • 0
@hadrian3 całkiem mozliwe, ze na razie wydaje mi sie to ciekawe, ale w perspektywie powiedzmy 10 lat stanie sie udręką, ale z drugiej strony podejrzewam, ze wypalenie zawodowe rowniez dotyka tych projektujacych. Dla kazdego dziwne sie to wydaje, ze taki rodzaj pracy mi odpowiada
  • Odpowiedz
@tenjedentyp: no nie wiem czy jest ktoś kto się nie nudzi robiąc to samo przez X lat. Zresztą dużo ludzi po studiach nie robi tego co stricte by myślało że będzie robiło je kończąc. Możesz skończyć studia związane z elektryką a będziesz w przyszłości budował nie wiem zabudowy campervanów do czego ci się ta elektryka w jakimś stopniu przyda.
  • Odpowiedz
Najchętniej wróciłbym tam, ale boję się reakcji rodziców,


@tenjedentyp: Powiem na swoim przykładzie. Chciałam być artystą ale matka zrobiła ze mnie ekonomistę - nienawidziłam średniej, nie odnajdywałam się w niej, więcej mnie w niej nie było niż było. Ekonomik zamknął mi drogę na większość kierunków studiów nie miałam biologi, chemii, fizyki. A ASP nie miałam z czym startować. Ekonomii i rachunkowości nienawidziłam całym sercem więc studia w tym kierunku odpadały.
  • Odpowiedz
  • 0
@hadrian3 z tego co slyszalem to ludzie czasami moga pracowac w calkowicie odmiennej branzy niz wynika ze skonczonego kierunku. Wydaje mi sie ze praca w korpo to nie dla mnie, ciagly wyścig o wyniki itp. Jestem osobą ktora ceni sobie spokoj w życiu, a taki wlasnie udalo mi sie osiagnac w pracy fizycznej. Wychodzę z pracy i nie interesuje mnie juz nic. Nie widze tez sensu w pogoni za duzymi zarobkami,
  • Odpowiedz
  • 0
@krytyk1205 widzę, ze jestes troche starsza, wiec juz jestes w stanie powiedziec cos na temat swoich wyborów. Z wypowiedzi zrozumialem, ze studiow nie skończyłaś ostatecznie. Nie żałujesz tego? Rozwijasz się poza pracą w rysowaniu czy pasja gdzies w miedzyczasie zaginęła?
  • Odpowiedz
nie powiedziałbym że czasami, raczej często, są stanowiska na które nie ma studiów ale pracodawcy wymagają około tematycznych kierunków

Nie widze tez sensu w pogoni za duzymi zarobkami, te 5-6tys netto mysle ze na spokojnie zalatwiloby moje potrzeby


@tenjedentyp: teraz tak mówisz ale jak będzie kredyt, dziecko itd. to się okaże że jednak zawsze nie starcza
  • Odpowiedz
  • 0
@hadrian3 o kredycie myslalem, ale to bardziej zeby kupic sobie mieszkanie kilka kilometrow od miasta (mieszkam w powiatowym), a takie mozna dorwac za 100 cos tysiecy, wiec mysle, ze na spokojnie z takiej pensji idzie to splacać.
  • Odpowiedz
  • 0
Nie mam pojęcia jak jest za granicą, bo nigdy tam nie pracowałem, ale u nas nawet byłem świadkiem, gdy pracowałem na produkcji jak pracownik zaczął naśmiewać się ze sprzątaczek, to aż sam mu zwróciłem uwage, że sam nie robi nic bardziej ambitnego niż ta pani, więc nie widzę powodu dla którego miałby się czuć lepszy. Nawet nie odpowiedział
  • Odpowiedz
@tenjedentyp: studia skończyłam mam mgr z historii ale nie pracuję w zawodzie. Pasja malowania została - ale zauważalnie się w ciągu ostatnich 3 lat zmniejszyła - trochę nie mam natchnienia, mam zaczęty obraz ale brak mi weny żeby go skończyć.
Moim marzeniem była szkoła o profilu renowacji zabytków - ale mama (ekonomistka) chciała swojego klona, byłam za młoda, za głupia i zbyt podporządkowana żeby w wieku 16 lat się jej
  • Odpowiedz
  • 0
Czyli w sumie mgr z historii się nie przydał za bardzo? Bo z tego co wiem, to do kontroli jakości studiów raczej nie trzeba mieć, chyba, że chodzi o całkiem inną kontrole jakości niż mi się wydaje. Pod tym zagadnieniem rozumiem po prostu sprawdzanie czy produkty które wyszły z linii są w porządku, ale mogę się mylić
  • Odpowiedz