Wpis z mikrobloga

#septokonchoplastyka #konchoplastyka #septoplastyka #leczenie #operacja #przegrodanosowa #ravor #refluks
Proszę o radę. Na koniec lutego mam wyznaczony termin na septokonchoplastykę na nfz.
Od ponad pół roku zmagam się z problemem na przemian zatykającego się nosa, ogromnego kataru oraz wydzieliny tylnej ścianie gardła wywołującej kaszel.
Początkowo został u mnie zdiagnozowany przerost migdała gardłowego, dopiero w szpitalu godzinę przed operacją chirurg, który miał mnie operować stwierdził, że problemu z migdałem nie mam tylko moje problemy to kwestia krzywej przegrody z lewej strony oraz przerośniętych małżowin obustronnie. Zadecydował o pobraniu biopsji z tego migdała, wysłał do alergologa i dał skierowanie na zabieg na luty. Z wypisem dostałem również emanerę do brania. Tak szczerze efektu większego działania nie zauważyłem. Po pewnym czasie udałem się do laryngologa prywatnie, po badaniu endoskopem i po tomografii zatok uznał, że moja przegroda jest tylko lekko skrzywiona, głównym problemem są te małżowiny, zaś wydzielina to kwestia refluksu. Polecił zmniejszenie małżowin metodą fal radiowych (RAVOR) którą by miał zrobioną 6 lutego albo i wcześniej. Osobiście nie mam za bardzo ochoty kłaść się znów do szpitala, tym bardziej że ten zabieg nie wymaga cięcia i tamponady.
Tylko boję się trochę o ten mój termin na septokonchoplastykę, w zasadzie został tylko miesiąc i bym miał ten zabieg zrobiony, kiedy jeszcze jest chłodno i łatwiej się goi. Miał ktoś z was ten zabieg falami radiowymi, jak oceniacie efekty?

Co wybrać

  • Zmiejszanie małżowin RAVOR prywatnie 26.7% (4)
  • Septokonchoplastykę na NFZ 73.3% (11)

Oddanych głosów: 15

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@tangerine_ Na początku lutego poszedłem prywatnie na tego Ravora. Szczerze mówiąc, jestem zaskoczony wynikiem ankiety w tym wątku, po dwóch tygodniach nie było tam ani jednego głosu. Co do samego zabiegu, mam na razie mieszane uczucia. Pierwsze tygodnie po wszystkim były całkiem znośne, ból głowy i osłabienie się utrzymywały, ale dało się to przeżyć, bo w sumie niewiele różniło się od mojego stanu z ostatnich miesięcy.

Po mniej więcej półtora miesiąca
  • Odpowiedz
@janusz_zurek dzięki Miras, ja mam skierowanie na konchoplastykę ze względu na przerost małżowin. Metoda to termoablacja, więc nie wiem czy to samo co ty miałeś?
Ciągle zatkany nos i osłabiony mocno węch. Przegroda lekko skrzywiona, ale ponoć jeszcze nie do operacji.
Co z refluksem, leczysz? Bo też mam podejrzenie, biorę IPP od prawie 2 miesięcy.
  • Odpowiedz
  • 0
@tangerine_ Termoablacja i RaVoR to w zasadzie ta sama metoda operacji, z tym że po termoablacji podobno gojenie trwa dłużej i trzeba zostać w szpitalu przez kilka dni. RaVoR to kwestia pół godziny w znieczuleniu miejscowym i można wracać do domu. Szczerze mówiąc, gdybym mógł cofnąć czas, to zanim zdecydowałbym się na zabieg, spróbowałbym jeszcze jakichś mniej konwencjonalnych metod, na przykład biorezonansu Bicom. Może te przerosty to kwestia alergii. Mam stwierdzoną
  • Odpowiedz