Wpis z mikrobloga

@arnoldinho71: Z mojego doświadczenia niezbyt, kilka do kilkunastu tyś. max. Za to nasłuchasz się, jak to wręcz siłą pośrednik musiał namawiać właściciela do obniżek. Potem kolejna obniżka za 2-3 miesiące jak już kolejna czerwona linia zostanie przekroczona.

U dewa po obniżce też będzie "jakto, my przecież właśnie mamy promocje" i dadzą też kilka tysięcy do urwania.
  • Odpowiedz
  • 1
@arnoldinho71

@Snowflake_ powie, że za tyle to już schodzą lub ciut mniej. Rok leżały i zejść mogły... co za rok?.... no wiadomo że w górę ;)

Tzn obniżki są możliwe, ale tylko do pewnego poziomu. Kto i jak wyznacza ten poziom nie wiadomo. Tzn wiadomo- jest to moment spotkania się kupującego i sprzedającego. Jak widać na załączonym obrazku to sprzedający ma problem znaleźć kupującego.

A co jeśli za rok kupujący
  • Odpowiedz
  • 28
@del855: z moich obserwacji ogloszeń, wszystko powyżej 60m i w okolicach 10-12 k m2 schodzi szybko, reszta leży i czeka na lepsze czasy
  • Odpowiedz
  • 1
@Davn

Generalnie próbuje negocjować z kolegą @Snowflake_

Zasadność twierdzenia, czy jest jakaś stała cena rynkowa. On twierdzi że dla krk to jest 15k, Ty mówisz że są ludzie co zadowolą są 10-12.... a ja tylko.mowie, ze to stan na dziś, jutro wybudujemy kolejne mieszkania, kolejny dziadki umrą, kolejne dzieci się nie urodzą i tak oto idziemy w kierunku nadmiaru mialeszkan a to niechybnie "szkodzi" ich cenom....
  • Odpowiedz
cały rynek nadal czeka na ruchy od strony rządu podejrzewam.


GDYBY czekal, to by cen nie obnizal, czy pozwala sobei na "bandyckie negocjacjie" prawda?....

@Alinous:
  • Odpowiedz