Wpis z mikrobloga

Zakładam nowy tag, żeby pośmiać się trochę z działających w naszym kraju innowacyjnych czempionów, czyli wszelakiej maści software houseów/body leasingów, targających 25-50% z pensji pracownika, w obecnych czasach w sumie do końca nie wiadomo za co (brak kosztów biur, minimalna gwarancja zatrudnienia w przypadku utraty klienta, 80% technicznych na b2b - znikome koszty kadrowo/płacowe, wszystkie ryzyka po stronie pracownika).

#patologiepolskichsoftwarehouseow

#programista15k #programowanie #pracawit #pracait #korposwiat
rzzz - Zakładam nowy tag, żeby pośmiać się trochę z działających w naszym kraju innow...

źródło: be_honest

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 1
Ale przecież software house to nie jest body leasing...


@BreathDeath: jasne dlatego dałem '/'. A prawda jest taka, że większość tych firm działa w różnych modelach jednocześnie, w zależności od tego na co zgodził się dany klient. Od całkowitej realizacji projektu od zera do końca, po stronie zleceniobiorcy i bez udziału technicznych klienta (niestety rzadkość), po oddelegowanie jednego, dwóch pracowników do istniejącego teamu klienta (całkowity brak decyzyjności i odpowiedzialności, o
  • Odpowiedz
@rzzz: Bardzo dobry pomysł, bo wszyscy pośredni, rekruterzy, a najgorsze bodyleasingi.
Najgorsze te z-----e bodyleasingi, przypominają współczesne niewolnictwo, też handlowało się ciałami.
Nie ma chyba bardziej z-------h umów niż te bodyleasingowe.
  • Odpowiedz
@rzzz: żeby kogoś zatrudnić to on musi robić kilka razy więcej zysku niż sam zarabia inaczej zasób ludzki się nie opłaca i ryzyko jest za wysokie. Ja wiem że niektóre software hausy ściemniały prawdę ile procent biorą bo nie wliczały w to kosztów obsługi zasobu ludzkiego, tylko mówiły o tym co jeszcze obcinają dodatkowo po stronie kontraktora. 25% marży to jest nawet słabo jak na sklep, chyba że to produkt
  • Odpowiedz