Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: to zupełnie nie jest poziom pieniędzy żeby mieć myśli jakie masz. zarabiam więcej i jednocześnie wydaję mniej niż Ty i podobne myśli, że "mam już za dużo" nigdy mi się nie pojawiły na horyzoncie. zawsze jak czytam taki tekst z takimi wnioskami zastanawiam się ile jest prawdy w tych zarobkach, bo ludzie o relatywnie dobrej ale bez przesady kasie piszą jakby byli perskimi książętami co mają majątek na 5
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Teraz musisz sobie szczerze usiąść, podliczyć ile musiałbyś odłożyć na giełdzie żeby większość twoich dochodów pochodziło z zysków kapitałowych (aprecjacja aktywów i dywidendy) a potem zacząć pakować w to pieniądze. Szybko się zorientujesz że czeka cię jeszcze wiele wiele lat z-----------a ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja z kobitom trochę więcej mamy ale na łebka (księgowość i it - tez nie programowanie). Teraz często latamy do Hiszpanii kontynentalnej oraz na wyspy w poszukiwaniu jakiejś fajnej lokalizacji na zakup domu. Ona obstaje przy Balearach, a ja coś od costa blanca do costa del sol.
  • Odpowiedz
@affairz dla mnie to nie jest takie oczywiste. Daleko mi w $ do szejka, pewnie tak samo jak do Ciebie. Mam jednak spłaconą chatę, wszytko czego potrzebuje i oszczędności na kilka lat wolnego życia itp. Pracuje znacznie lżej niż jeszcze kilka lat temu, mniej sie też stresuję i myślę, że gdybym miał poświęcix np 2h więcej dziennie żeby zarabiać 2x więcej, to odmowilbym bez chwili namysłu. Nie dlatego, ze mi się
  • Odpowiedz
Daleko mi w $ do szejka, pewnie tak samo jak do Ciebie. Mam jednak spłaconą chatę, wszytko czego potrzebuje i oszczędności na kilka lat wolnego życia itp. Pracuje znacznie lżej niż jeszcze kilka lat temu, mniej sie też stresuję i myślę, że gdybym miał poświęcix np 2h więcej dziennie żeby zarabiać 2x więcej, to odmowilbym bez chwili namysłu


@KrolWlosowzNosa: Wszystko zależy od tego jak długo już tak pracujesz. One-hit wonder
  • Odpowiedz
450 tys rocznie

@mirko_anonim:
Trochę mało ja w wieku 28 odkładałem 500 tys rocznie a i to uważam za mało. Wydaję mi się że tak z 3 razy tyle to ok, ale wtedy musiał bym pracować aż 5 dni w tygodniu wiec zadpwalam się mniejszą kwotą.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @affairz: Może to kwestia tego czym życie masz wypełnione poza pracą. Wtedy większa/mniejsza satysfakcja z pracy i cele finansowe.

Pracuje znacznie lżej niż jeszcze kilka lat temu, mniej sie też stresuję i myślę, że gdybym miał poświęcix np 2h więcej dziennie żeby zarabiać 2x więcej, to odmowilbym bez chwili namysłu.


@KrolWlosowzNosa
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: cóż 450 tys. hrywien to spoko pieniądz,
pamiętaj też, że nie musisz się prostytuować, jeśli Cię to już nie interesuje.
Jak się wydaje 400 zł na narty kino/teatr sporty jak tyle kosztuje samo paliwo żeby dojechać w góry i wrócić, no chyba że jeździsz raz w miesiącu z górki szczęśliwickiej.
Bait oceniam na 0/10 tak żenujące guwno że zaraz nie wyczymie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim a potem się dziwicie czemu skoro jesteście 5 albo i 10 pokoleniem w swojej rodzinie to jesteście takie biedaki i musicie na wszystko prawie od zera z---------ć. Właśnie dlatego, że waszym starym też się nie chciało robić tylko spoczeli na laurach i odcinali kupony.
Jeśli planujesz mieć kiedyś dziecko to już choćby po to żeby móc mu zostawić

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wydaje na bieżące zachcianki. Wole wiele takich drobiazgów niż jakiś dom który byłbym tylko dla mnie problemem. Także nie patrzę na ceny, kupuje sobie co chce, nie będę przecież analizował ulotek z supermarketu gdzie jest taniej, kupuje w żabce bo mam pod nosem i mam wywalone.
Moja wydatki to głównie gastro, alko, imprezy, jakieś podróże (choć im jestem starszy tym mniej mi się chce, wyjazdy często wyglądają tak, że
  • Odpowiedz
@mirko_anonim zarabiam rocznie 850 tys., a moje koszty życia to +\- 300 zł/mc bo mieszkam u mamy a ona nie chce kupować mi czipsów octowych. Lubię czipsy octowe. A co robię z pieniędzmi… nie wiem, mam 20 lat więc za parę lat kogoś zapytam na wykopie. Chyba kupię więcej octowych czipsów.
  • Odpowiedz