Wpis z mikrobloga

A poza VLC chyba żaden odtwarzacz nie startował nawet, jak film nie był w całości ściągnięty


@j557 Jak to tylko VLC? Media Player Classic to był jeden wielki kodek który odpalał wszystko
  • Odpowiedz
@walicwas: o dziwo dobrą opinie miały też wtedy odtwarzacze DVD Manta, bo była spora szansa, że odpali jakiś dziwny format ściągnięty z Emule i nagrany na płytę. Ewentualnie zajechaną zarysowaną płytę z pierwszym sezonem Lost Zagubieni, która przeszła przez pół osiedla też odpalił bez zająknięcia.
  • Odpowiedz
Kto nie instalował 3 paczek kodeków tylko po to, żeby po trzeciej wreszcie zadziałał obraz, ale za to zniknął dzięk ten życia nie zna.
  • Odpowiedz
Cały dzień ściągania,


@Bardak:

Winszuję. Miałem taki internet, że (przy wybitnie pomyślnych wiatrach) prędkość pobierania potrafiła osiągnąć szalone 12 kb/s.
  • Odpowiedz