Wpis z mikrobloga

@Par-excellence całą historią jest mega spłycona w serialu. Jak wiele znajomych chciało zobaczyć serial bez zobaczenie książki to odradzam im mocno. Tak samo jak czytali. Nie wiem jak do tego doszło ale szkoda, że serial nie oddaje. Książka jest najlepsza Zulczyka, był przy produkcji serialu (głos typa z Newsweeka) jak i innych i wyszedł pazdzierz + krzywe posty, że mamy tani sprzęt do oglądania. Smuteg
  • Odpowiedz
musieli komuś wynająć żeby spłacić długi.


@Par-excellence: poza tym jak zjustyna wróciła do domu (nie pamiętam po co) to przyszedł do niej jej szef który ja dymal w międzyczasie. To tak jakby ona wróciła do swojego domu a nie wspopnego skoro on sobie ot tak przyszedł. Poza tym cienko z hajsem a Mikołaj jak gadal przez tel z kimś z redakcji od siebie to kazał mu przelać kilkanaście czy dziesiat
  • Odpowiedz
@Par-excellence: jak dla mnie a czytałem książkę po premierze od razu to na pewno Tomasz był postacią prawa itp. on wierzył w sprawiedliwość. Ojciec tamtego musiał zginąć bo miał łapska w tym też brudne. Z komendantem nie pamiętam w ogóle żeby wiedział. Z kasą raczej cienko stali. To tak na teraz na szybko w odniesieniu co pisałeś
  • Odpowiedz
@Par-excellence: teorii mozna tysiac wymyślić. Równie dobrze ów szef mogl zaryzykować, postawic wszystko na jedną kartę i w ciemno pojechać, i nawet jakby byl jej mąż to wyznac jej milosc bo wiedzial, że im się nie układa i wspólnie trzymając się za ręce pobiec w stronę zachodzącego słonca. Niemniej rzekomo nie mieli hajsu a 20 koła na adwokata od ręki kazal zaplacic
  • Odpowiedz
@Ludzik90: prawda, w serialu pominęli ten motyw hajsu a szkoda. On dodawał tragedii, pokazywał że nie mają wyjścia, muszą w Zyborku siedzieć aż się odkują. W serialu jedyny motyw z hajsem był jak ojciec się pytał o mieszkanie a Mikołaj coś o wynajmie i kredycie ponarzekał. (mireczki z tagu nieruchomości zachwyceni) xD
  • Odpowiedz